07/2019 via phone


Witajcie Robaczki! Chociaż byłam psychicznie przygotowana, że to właśnie w podsumowaniu lipca będziemy Wam przedstawiać naszego najmłodszego, to jednak Skrzat postanowił się z nami podroczyć i wyjść dokładnie w dniu, w którym podejrzewałam, że się urodzi. 


Jak spać w ciąży, żeby nie zabić dziecka


Leo nie odpuszcza... Uparcie trzyma się serducha matki i nasze noce to jest jakiś rollercoaster. Ale za to jeszcze jestem z na bieżąco z tematami brzuszkowymi. I wiecie co- najgorsze, że w dalszym ciągu słyszę jak wiele jest kontrowersyjnych tematów, które w ogóle nie powinny mieć miejsca, bo ich zalążek to nic innego jak zabobony. Chociaż nie ukrywam, że nawet ostatnio niektóre z nich udało mi się usłyszeć i brzmiały w ustach osoby, która je wypowiadała jako coś autentycznie prawdziwego. Ja całkowicie rozumiem że kiedyś, kiedy dostęp do medycyny był ograniczony a takie cuda jak usg to były szczyty marzeń, więc wróżono sobie z kształtu brzucha np. płeć. Wyprawkę tworzono dopiero po narodzeniu dziecka i zazwyczaj wyglądało to tak, że wszystkie ciotki zbierały swoje ubranka po dzieciach i przynosiły młodej mamie. I ja to szanuje, jak dla mnie ma to nawet swój urok. Ale w dzisiejszych czasach, kiedy prawie wszystko można wyjaśnić na podstawie racjonalnych badań to pewne ciągle powtarzane (nawet przez młode osoby) zabobonne dyrdymały po protu mnie śmieszą, choć jednocześnie wprawiają w konsternacje, bo nie wiem czy dana osoba sobie z tego kpi czy poważnie w to wierzy. I dlatego chcę dzisiaj poruszyć chyba jeden z najbardziej bolesnych wierzeń o którym ciagle się mówi i ciągle wkłada do głowy młodym mamom, jak to że na kształt pępka ma wpływ zawiązanie go przez położną lub lekarza ;)