Jak spać w ciąży, żeby nie zabić dziecka


Leo nie odpuszcza... Uparcie trzyma się serducha matki i nasze noce to jest jakiś rollercoaster. Ale za to jeszcze jestem z na bieżąco z tematami brzuszkowymi. I wiecie co- najgorsze, że w dalszym ciągu słyszę jak wiele jest kontrowersyjnych tematów, które w ogóle nie powinny mieć miejsca, bo ich zalążek to nic innego jak zabobony. Chociaż nie ukrywam, że nawet ostatnio niektóre z nich udało mi się usłyszeć i brzmiały w ustach osoby, która je wypowiadała jako coś autentycznie prawdziwego. Ja całkowicie rozumiem że kiedyś, kiedy dostęp do medycyny był ograniczony a takie cuda jak usg to były szczyty marzeń, więc wróżono sobie z kształtu brzucha np. płeć. Wyprawkę tworzono dopiero po narodzeniu dziecka i zazwyczaj wyglądało to tak, że wszystkie ciotki zbierały swoje ubranka po dzieciach i przynosiły młodej mamie. I ja to szanuje, jak dla mnie ma to nawet swój urok. Ale w dzisiejszych czasach, kiedy prawie wszystko można wyjaśnić na podstawie racjonalnych badań to pewne ciągle powtarzane (nawet przez młode osoby) zabobonne dyrdymały po protu mnie śmieszą, choć jednocześnie wprawiają w konsternacje, bo nie wiem czy dana osoba sobie z tego kpi czy poważnie w to wierzy. I dlatego chcę dzisiaj poruszyć chyba jeden z najbardziej bolesnych wierzeń o którym ciagle się mówi i ciągle wkłada do głowy młodym mamom, jak to że na kształt pępka ma wpływ zawiązanie go przez położną lub lekarza ;)

Pamietam jak 4 lata temu katowałam się tym, by koniecznie spać na lewym boku. Przy Zuzi spałam tak od pierwszego momentu jak się dowiedziałam o jej istnieniu ale było mi wygodnie, bo mieliśmy tak ustawione łóżko że i tak codziennie budziłam się odwrócona w tą strone. Jednak dwa lata później ból pleców, ramienia, policzka - dosłownie wszystkiego po lewej stronie, dawał mi się tak we znaki że odliczałam dni do cesarki jak do wybawienia. Jednak mimo mojego usilnego przeszukiwania nie znalazłam nigdzie w internecie medycznych informacji że tylko i wyłącznie lewy bok jest tym najsłuszniejszym. Pojawiają się tylko górnolotne hasła „musisz spać na lewym boku, bo inaczej uciskasz żyłę główną i wtedy możesz doprowadzić do śmierci wewnątrzmacicznej”. Czytając takie hasła każda zdroworozsądkowa matka brzuchatka bez gadania będzie przez 9 miesięcy fundować sobie zmarszczki tylko po jednej stronie twarzy. I tutaj przyznaje- wzdłuż kręgosłupa biegnie sprężysta aorta oraz po drugiej stronie nieco delikatniejsza żyła główna dolna. Ale prawda jest całkiem inna i całkowitym przypadkiem trafiłam na to będąc już sporo po porodzie z Bibi ale na szczęście tą wiedza przydała mi się przy Zoi i zdecydowanie korzystam z niej teraz. Po pierwsze- słuchaj swojego ciała, ono powie Ci najlepiej co jest dla Ciebie dobre. Nie ma żadnych medycznych zaleceń by w pierwszym i drugim trymestrze kobieta w ciąży nie spała- na plechach, na prawym boku, a nawet na brzuchu. Dopiero w zaawansowanej ciąży (co w różnych źródłach jest różnie definiowane), kiedy macica jest już bardzo duża- leżąc na plecach może zmniejszyć się o kilkanaście procent przepływ krwi w żyle głównej. Jeśli mam tu kogoś po medycynie to poprawcie mnie jeśli się mylę ale według moich informacji u większości kobiet te kilkanaście procent nie będzie miało żadnego znaczenia i odzwierciedlenia w samopoczuciu mamy (oraz dziecka). Ale jeśli kładąc się na plecach odczuwasz nudności, robi ci się słabo to przecież logiczne jest, że od razu zmieniasz pozycje żeby tego uniknąć. Oznacza to że Twoja macica jest już sporych rozmiarów czyli najprawdopodobniej jesteś albo: w późnym okresie ciąży (najczęściej określane jako od 37 tygodnia); spodziewasz się bliźniaków; masz stwierdzone wielowodzie lub Twój maluszek jest przypuszczalnie nieco pulchniejszym maluszkiem. Jeśli czujesz się dobrze niezależnie od pozycji, to nie ma co panikować, kiedy pewnego ranka obudzisz się na prawym boku. Ale najważniejsze, że przez większą część ciąży (w czasie pierwszego i drugiego trymestru) możesz spać jak tylko sobie zamarzysz. A co więcej nagminne układanie się tylko w jednej pozycji może doprowadzić nie tylko do pojawienia się większej ilości zmarszczek po tej stronie twarzy ale także do większego prawdopodobieństwa urodzenia dziecka z asymetrią ułożeniową. Co oczywiście rehabilitacyjnie można zniwelować ale wymaga to pracy.

Podsumowując - w 1 i 2 trymestrze możesz spać jak tylko Ci wygodnie; śpij tak jak chcesz dopóki Twoje ciało nie wysyła Ci sygnałów że coś mu nie odpowiada; nienajlepszą pozycją u kobiet w 3-cim trymestrze jest świadome zasypianie na plecach, chociaż nawet jeśli przebudzicie się w nocy leżąc na wznak to bez paniki- ona jest bardziej szkodliwa niż to, że tak przez chwilę leżałyście; Twoje ciało da Ci sygnał kiedy coś jest dla niego nieodpowiednie; śpij w możliwie najróżniejszych pozycjach aby uniknąć asymetrii ułożeniowej nienarodzonego dziecka.


Brak komentarzy