04/2019 via phone


Po szaleńczo długim weekendzie majowym witamy się z Wami Robaczki! 


Końcówka kwietnia była dla nas bardzo produktywna ale nie obyło się bez stresów. Im jestem starsza tym więcej rzeczy chcę mieć pod kontrolą, tym skrupulatniej wszystko planuję i chcę się trzymać tego krok po kroku. Czuje się wtedy dużo bezpieczniej i stabilniej. Ale nawet jedno niewinne z pozoru zdarzenie może spowodować że nasza oaza bezpieczeństwa albo stanie się niezniszczalną twierdzą albo runie jak domek z kart. No i niestety w tym przypadku jedno nie dam rady popsuło mi plany na cały najbliższy miesiąc i usunęło grunt spod nóg. Na szczęście że mną jest też tak, że jak nie drzwiami to oknem i jakoś udało się znaleźć inny sposób by reszta grafiku szłrówno z ustalonym planem. Także Polsko szykuj się na robaczkowy nalot ;) 



Brak komentarzy