03/2019 via Phone


Kochani jak Wasze pierwsze dni wiosny? U nas naprawdę jest pięknie (pisze to akurat kiedy leje jak z cebra, ale cóż- równowaga musi być) przynajmniej przez większość czasu. Marzec był dla nas bardzo łaskawym miesiącem.


Pochwaliliśmy się w końcu naszym małym cudem, zaczęliśmy przygotowania do wiosny i świąt Wielkanocnych. Oprócz tego, zaczęliśmy także szykować się do naszej wizyty w Polsce. Nie mówiąc o tym że już troszkę poniósł mnie syndrom wicia gniazda, który z każdą ciążą objawia się coraz szybciej. Najchętniej przemeblowałabym całe mieszkanie, dobudowała z trzy pomieszczenia, a dwa może całkowicie przerobiła. Minusem jest to że naprzeciwko mieszkania mamy market z farbami i artykułami wykończeniowymi, także nie mam żadnej wymówki dla samej siebie, żeby nie realizować każdego głupiego pomysłu. Jednak mam wrażenie, że sama ciąża dłuży mi się tym razem w nieskończoność! Nie wiem czy to dlatego że była tak oczekiwana czy może po prostu jakoś nagle zatrzymał nam się czas. Jednak mam nadzieje, że teraz nieco przyspieszy, bo mamy w planach cudowny kwiecień! Praktycznie każdy weekend będzie wyjątkowy i dzięki temu liczę, że jak tylko mrugnę okiem to będziemy wchodzić w trzeci trymestr, a co za tym idzie- w końcu szykować kącik i wyprawkę dla maleństwa.




Brak komentarzy