Nieświąteczne święta


Dzisiejsze hasło dnia, które już pewnie usłyszeliście z milion razy - święta, święta i po świętach. U nas mignęły one nawet nie wiem kiedy. Były to zdecydowanie najbardziej zakręcone, najmniej świąteczne święta jakie przeżyłam. 


Kto tam puka, czego szuka?


Muszę przyznać, że po ilości wejść na ostatni brzuszkowy wpis obawiam się że tym razem mogą paść nam serwery. Ale jak wiadomo nie ma nic bardziej trzymającego w napięciu niż poznanie płci! Tym bardziej w naszej sytuacji, kiedy wszyscy z najszczerszym żalem przyjęli wieść o kolejnej dziewczynce. W końcu mogę się Wam przyznać że troszkę Was zmyliłam i od pewnego czasu wiem, kto tam siedzi. Chciałam mieć jednak 100%-ową pewność co do tego, bo jak wiadomo ważny jest odpowiedni czas i ułożenie Kuleczki, chociaż podobno taką autentyczną stuprocentową pewność to się uzyskuje i tak dopiero w momencie porodu.  

„Mamo! A ona mi..."


Ostatnio każdego dnia przechodzimy prawdziwe bitwy o wszystko. Każda z dziewczynek ma już swoje zdanie, swoje wysublimowane wymagania i wielką potrzebę wszystkiego tego, co akurat znajduje się w rękach siostry... I niestety, już parę razy zdarzyło mi się powiedzieć najgorsze zdanie na świecie - "daj jej to, bo ona jest młodsza”. Ten, kto jest pierworodnym dzieckiem wie, że nie ma zdania, które wpływało by na poczucie własnej wartości bardziej, niż właśnie ten argument -jest młodsza/y to może wszystko. Problem w tym, że przecież najstarsze dziecko nie wybrało sobie samo tej roli.


Bump update


Od miesiąca, czyli od kiedy pochwaliliśmy się że niedługo będzie nas o parę nóżek więcej, regularnie słyszę pytanie: chłopiec czy dziewczynka? Na ciut niższej pozycji jest: kiedy termin porodu lub w którym miesiącu jesteśmy? Dopiero na szacownym trzecim miejscu dostaję pytanie jak się czuję, ale to chyba dlatego że moja mama podbija statystyki pytając się o to 15-ście razy w ciagu jednej rozmowy.

Najszybsza plecionka


Chociaż zazwyczaj dziewczynki nie mają problemu z wstawaniem to zdarzają się dni, kiedy rano mamy dosłownie chwile na to żeby doprowadzić ich włoski do normalnego stanu i przygotować do całodziennej zabawy. 


03/2019 via Phone


Kochani jak Wasze pierwsze dni wiosny? U nas naprawdę jest pięknie (pisze to akurat kiedy leje jak z cebra, ale cóż- równowaga musi być) przynajmniej przez większość czasu. Marzec był dla nas bardzo łaskawym miesiącem.