Leather baker hat


Dzień dobry, dzień dobry! Ciężko mi się zmotywować z początkiem roku do regularności, tym bardziej że ciagle nam coś w niej przeszkadza. Nieplanowane sytuacje, goniące terminy i to, że do wieczora jestem sama sprawia, że kładąc się spać nie wiem jak się nazywam.


Chociaż lubię takie życie na pełnych obrotach to jednak ileż można. Czekam już na jakiś długi weekend żeby w końcu pospać trochę dłużej i dostać śniadanie do łóżka. Jednak póki co załatwiamy szkolne sprawy Suzi, przedszkole Zoi (oj nie, nie- tak szybko mi mojego dzidziusia nie zabiorą). Dodatkowo przedszkolne choróbska też nie sprzyjają rutynie więc szaleje teraz ostro na granicy mojej cierpliwości i zdrowia. Mam nadzieje że moje noworoczne postanowienie w końcu zacznie troszkę działać i zdrowotnie się podreperujemy. I à propos zdrowia czy macie jakieś sprawdzone sposoby na wzmocnienie włosów? Bo po kolejnej zimie została mi ich taka garstka że przed 30-tką obawiam się że mogę być całkowicie łysa. Odstawienie agresywnych produktów do włosów, stylizacji na gorąco to już moja półroczna norma jednak mam wrażenie że nie daje to zbyt wiele. Wyniki krwi także są w normie więc nie jest to osłabienie organizmu, jeśli chodzi o stres, no to niestety jego całkowicie nie wyeliminuję. Także jeśli macie jakiekolwiek rady to bardzo proszę (no może poza kupieniem sobie sztucznych pasm ;)), bo jak to mówią tonący brzytwy się chwyta, a ja w tym roku do listy postanowień dużymi literami wpisuje jeszcze „odbudować dawną czuprynę”.



kurtka- Reserved, koszula- C&A, spodnie- SuperDry, buty- Zara, czapka- Zara, kolczyki- Pandora




Brak komentarzy