11/2019 via phone


Witajcie Kochane robaczki. Ostatni czas jest tak intensywny, że mam wrażenie że doba rozciągnęła się do 48 h. Ale nie wierze że robie podsumowanie przedostatniego miesiąca w roku! Czas przedświąteczny to zdecydowanie czas poświęcony na sprzątanie uporządkowywanie spraw i snucie planów na przyszłość. 


Pokój noworodka


Mimo, że mieszkamy tu już dwa lata to ciągle jeszcze się urządzamy, coś przestawiamy, dodajemy i zmieniamy. Ostatnio głównie w pokojach dla dzieci, bo te są dla mnie najważniejsze i zdecydowanie najfajniejsze do urządzenia, no i ma to oczywiście związek ze zmianami jakie u nas zaszły. Co za tym idzie praktycznie non stop oglądam różne strony i magazyny wnętrzarskie. Jest tyle pięknych pomysłów że, aż szkoda że mamy tylko dwa dziecięce pokoje do zagospodarowania. I chociaż uwielbiam styl minimalistyczny i klasyczny połączony z glamour to jednak w przypadku dzieci każdy z nich średnio się sprawdza. Wszystkie te idealnie białe ściany, białe meble, drewniane zabawki i piękny porządek są cudowne- ale tylko na zdjęciach!


Test - Glow Recipe


Och czekałam na przetestowanie tych produktów tak długo, że kiedy tylko mały brzdąc się urodził, to praktycznie niezwłocznie zaczęłam opróżniać ich pojemniczki. Jak wiecie (jeśli nie to zapraszam tutaj) w ciąży zakazane są wszelkiego rodzaju kwasy owocowe, nie wspominając o wszechobecnej witaminie A czyli potocznie- retionolu. Dlatego w czasie ciąży dmuchając na zimne odłożyłam wszelkie kosmetyki, które nawet na końcu składu miały tę substancję. Niestety jak to bywa, mimo, że moja cera w ciąży stała się normalna w kierunku suchej, to po porodzie szybciutko wróciła do dawnego „zwyczaju”. Na szczęście skoro teraz nie mam ograniczeń w stosowaniu jakichkolwiek składników, to na zimę przewiduję porządne złuszczenie za pomocą kwasów.


Bajka - największe zło?


Chciałabym powiedzieć, że pisząc owy tekst doskonale znam ten temat od podszewki. Ale prawda niestety jest inna. Dopiero stosunkowo niedawno odkryłam wspólne czytanie bajek razem z dziećmi. Do tej pory dziewczynki niechętnie siedziały spokojnie w łóżeczkach i wsłuchiwały się w treść, którą im czytałam. Dlatego mimo wielu prób, bardzo szybko z tego rezygnowałam. Dopiero będąc w ciąży z Leo, udało mi się przeczytać im połowę bajki. Widząc, że grzecznie wysiedziały przez cały ten czas, uznałam to za dobrą wróżbę. Od tego momentu zaczęła się nasza przygoda z czytaniem książek.


Projekt "Idealna Szafa"


Ten „projekt” siedzi mi już w głowie już od początku 2018 roku. Nawet wtedy zapisałam sobie w plannerze, żeby zrobić kilka wpisów na ten temat. Wtedy jednak chciałam podzielić to ze względu na analizę kolorystyczną oraz typy sylwetki. Ale wiecie co? Przez ten czas wiele się zmieniło i uświadomiłam sobie, że tak naprawdę w tym wszystkim od kolorów i fasonu ubrania ważniejsza jestem szczęśliwa ja.

10/2019 via phone


I znowu mamy już prawie połowę miesiąca, a ja dopiero kroję dla Was podsumowanie października. Ale na swoja lichą obronę mam to, że kiedy przyjeżdża do nas ktoś z rodziny, to staramy się maksymalnie rozciągnąć dobę i wykorzystać ten czas jak najbardziej obficie.


Co zrobić zanim pojawi się nowy członek rodziny?


Chociaż wiadomo, że raczej nie możemy się doczekać kiedy ta nowa istota pojawi się na świecie, to jednak kiedy minie kilka pierwszych tygodni zaczynamy się zastanawiać czemu tego czy innego nie zrobiłyśmy. Jest kilka sprawdzonych rzeczy, które warto zrobić, żeby potem nie żałować albo ułatwić sobie nowy start z noworodkiem na rękach. Co każda przyszła mama powinna zrobić przed porodem? 

Hit czy kit wyprawkowy?


Już za chwilę Skrzacikowi stuknie 3 miesiące, w związku z tym możemy powiedzieć co nieco o tym, co tym razem nam się przydało, a co okazało się kompletnym niewypałem. 


Historia porodowa, czyli "kolejny poród jest łatwiejszy"


No nareszcie, po ponad dwóch miesiącach opowiadania tej historii każdemu kto miał na to ochotę w końcu zabieram się aby to spisać. Mowa oczywiście o historii mojego trzeciego naturalnego porodu.


09/2019 via phone


Uff na szczęście tym razem udało mi się znacznie szybciej ogarnąć ten temat. Kończymy wrzesień i mam nadzieje że na ten rok wystarczy nam już chorób i remontu. 


Brr, it’s cold outside!

Oj przyszła jesień, zakatarzone nosy, zimne stopy i fryzura made by wiatr - czas start. Chociaż kocham jesień bezgranicznie, to jej chłodniejsze oblicze doprowadza mnie do rozpaczy. Jednak mimo wszystko ciesze się na zimę, autentycznie- pierwszy raz w życiu czekam na zimę, bo jak małe dziecko nie potrafię w tym roku doczekać się świat. W zeszłym roku mój maleńki Bożonarodzeniowy prezent stresował mnie co niemiara, a teraz czuje się spełniona i szczęśliwa, że wszystkie moje skrzaty będą siedzieć wokół choinki popijając gorąca czekoladę- no dobra prawie wszystkie.


Mój mąż mi nie pomaga i dobrze mi z tym


Chwilkę temu świętowaliśmy kolejną rocznicę naszego małżeństwa. Tym razem tą ważniejszą dla mnie. Jak pisałam całkiem niedawno (a jednak mam wrażenie, że to było w zeszłym życiu) nie zawsze bywa kolorowo. Tym bardziej kiedy jesteś odpowiedzialny nie tylko za siebie ale także za drugą osobę. A przecież w normalnym życiu rachunki nie chcą się same płacić, dzieci same wychowywać, a lodówka nie mieć dna. W tym całym szaleństwie i gonitwie dobrze jest mieć towarzysza, bo kiedy jedno dopadanie kontuzja, to to drugie dobiegnie za niego do mety. A przynajmniej powinno...


Róż dla chłopaka? Naturalnie!


Biały szum – z pewnością słyszeliście o jego magicznym wpływie na dzieci. Zwłaszcza jeśli jesteście mamami kilkumiesięcznych bobasów lub noworodków. Kiedy urodziła się Zuza nie było w ogóle mowy o żadnych szumach (mimo że badania nad nimi przeprowadzono już w 1990 roku). Czy przeżyła? Oczywiście, chociaż pamietam jak pierwsze 4 miesiące jedyne drzemki, które nie kończyły się po 15 minutach; to te, kiedy leżała na moim brzuchu. No i powtórzmy to średnio 3/4 razy dziennie- miałam kilka godzin z życia w nosie. Myślałam że ten typ tak ma i nie ma co płakać, bo nocki przesypiała całkiem dobrze. Przy Bibi byłam tak zestresowana ciążą, że praktycznie do samego końca nie interesowały mnie żadne techniczne nowinki ze świata bobasów. Przy Zoi z kolei szum sprawdził się wspaniale. I chociaż Whisbear był wtedy na mojej liście, to jednak kupiliśmy bujak, który odtwarzał kilka źródeł szumów. Miedzy innymi deszczu lub oceanu. U nas bezkompromisowym hitem okazał się szum z efektem bicia serca. Dlatego nie wyobrażam sobie teraz nie korzystać z tej metody. 

Rozwój dziecka - 4 i 5 miesiąc życia


Chociaż my jesteśmy jeszcze na etapie pierwszych wpisów z tej serii, to dzisiaj chyba w końcu nadeszła pora na kolejne miesiące w rozwoju dziecka. Oczywiście po raz kolejny przypominam, że każde dziecko ma swoje własne tempo rozwoju. I powiem Wam szczerze, że my też możemy właśnie teraz się o tym przekonać. 

08/2019 via Phone


No tego to jeszcze nie było żeby od razu po podsumowaniu wcześniejszego miesiąca pojawił się kolejny tego typu wpis. A najgorsze, że niedługo już będzie kolejny. Niestety czas pędzi nieubłaganie i za żadne skarby nie chce się zatrzymać. 


07/2019 via phone


Witajcie Robaczki! Chociaż byłam psychicznie przygotowana, że to właśnie w podsumowaniu lipca będziemy Wam przedstawiać naszego najmłodszego, to jednak Skrzat postanowił się z nami podroczyć i wyjść dokładnie w dniu, w którym podejrzewałam, że się urodzi. 


Jak spać w ciąży, żeby nie zabić dziecka


Leo nie odpuszcza... Uparcie trzyma się serducha matki i nasze noce to jest jakiś rollercoaster. Ale za to jeszcze jestem z na bieżąco z tematami brzuszkowymi. I wiecie co- najgorsze, że w dalszym ciągu słyszę jak wiele jest kontrowersyjnych tematów, które w ogóle nie powinny mieć miejsca, bo ich zalążek to nic innego jak zabobony. Chociaż nie ukrywam, że nawet ostatnio niektóre z nich udało mi się usłyszeć i brzmiały w ustach osoby, która je wypowiadała jako coś autentycznie prawdziwego. Ja całkowicie rozumiem że kiedyś, kiedy dostęp do medycyny był ograniczony a takie cuda jak usg to były szczyty marzeń, więc wróżono sobie z kształtu brzucha np. płeć. Wyprawkę tworzono dopiero po narodzeniu dziecka i zazwyczaj wyglądało to tak, że wszystkie ciotki zbierały swoje ubranka po dzieciach i przynosiły młodej mamie. I ja to szanuje, jak dla mnie ma to nawet swój urok. Ale w dzisiejszych czasach, kiedy prawie wszystko można wyjaśnić na podstawie racjonalnych badań to pewne ciągle powtarzane (nawet przez młode osoby) zabobonne dyrdymały po protu mnie śmieszą, choć jednocześnie wprawiają w konsternacje, bo nie wiem czy dana osoba sobie z tego kpi czy poważnie w to wierzy. I dlatego chcę dzisiaj poruszyć chyba jeden z najbardziej bolesnych wierzeń o którym ciagle się mówi i ciągle wkłada do głowy młodym mamom, jak to że na kształt pępka ma wpływ zawiązanie go przez położną lub lekarza ;)

Piłam w ciąży!


Piłam alkohol w ciąży. I wcale nie mam tutaj na myśli pół łyczku szampana na weselu mojego brata czy o „lampce czerwonego wina poprawiającego krążenie” (mam nadzieje że wiecie że nieistnieje(!) coś takiego jak dozwolona ilość alkoholu w ciąży!) tylko o konkretnej ilości procentów w czasie Sylwestra. W dodatku przyjmowałam też tabletki (nie razem z alkoholem rzecz jasna) na stwierdzoną u mnie padaczkę miokloniczną. 

O porodzie raz jeszcze- naturalnie po cięciu cesarskim.


Niedużo czasu zostało do godziny zero i w związku z tym coraz większe nerwy ale też i ekscytacja. Nie wiem czy pamiętacie jak ponad dwa lata temu byłam niesamowicie nastawiona na naturalny poród. Po bardzo dobrych wspomnieniach z porodu naturalnego z Zuzą i tragicznej cesarce nie wyobrażałam sobie by dać się jeszcze raz położyć na stół. Bardzo dużo z Was, a nawet moja własna mama nie wyobrażały sobie tego żebym po cesarce mogła rodzić naturalnie. Ona sama zmusiła wręcz lekarkę to zrobienia mi usg w czasie skurczów, żeby sprawdzić czy przypadkiem nie istnieje ryzyko rozejścia się blizny. I wiecie co- absolutnie nie mogła zaakceptować, że minęło dopiero 2 lata od cesarki, a ktokolwiek się godzi na moją chorą próbę porodu naturalnego. Wiecie tekst w stylu „bo w Polsce to...”. No ale nie dość, że ryzyka rozejścia nie było, a robienie usg w czasie skurczu to zdecydowanie nie jest najmilszy pomysł, to jeszcze Zoja urodziła się w świetnym tempie i w miarę bezproblemowo, chociaż wiadomo, że leżenie na plaży z drinkiem w ręku to to nie jest.

Ikea Duktig


Och jak dawno nie tworzyłam takiego wpisu! Ale syndrom wicia gniazda jest o tyle cudowny, że pomimo zmęczenia i obiecywania sobie, że każdy kolejny dzień spędzę leżąc na kanapie, to w przeciągu kilku sekund wymyślam sobie mniej lub bardziej kreatywne zajęcie i kolejny dzień przelatuje jak przez palce. 


06/2019 via phone


Lipiec rozpoczął się już pełną parą, więc to ostatni moment na podsumowanie czerwca. Podejrzewam, że za miesiąc nasza ekscytacja będzie sięgała zenitu, bo będziemy Wam przedstawiać najmłodszego Robaczka.

Sznurek na szyi.


Dzisiaj trochę inny wpis, chociaż nie martwcie się- długi nie będzie. W końcu nie samą wyprawką żyje człowiek, mimo że też będzie trochę o dzieciach.


Wyprawka dla pierwszego, a czwartego dziecka.


Kiedy dowiadujesz się że na świecie pojawi się nowy członek rodziny to oczywiście chcesz jak najlepiej się do tego przygotować. Starannie selekcjonujesz jaka marka fotelików samochodowych jest najlepsza, które łóżeczko jest najbardziej designerskie i w głowie masz ułożone outfity na najbliższe pół roku dla noworodka. No chyba że robisz to już po raz 4-ty. 

Wyprawka - torba do wózka


Temat, który ostatnio przyprawia mnie o ból głowy. Jak już pisałam w jednym z wpisów- różnorodność toreb przeznaczonych do wózka jest tak ogromna że można się w tym wszystkim nieźle zakręcić...

Jak wybrać imię dla dziecka?


Nadać jedno imię czy dwa? Które będzie pasować do nazwiska? Może wybrać imię międzynarodowe? Podążać za modą, słuchać rodziny czy po prostu pójść za głosem serca i wybrać takie imię, które najbardziej nam się podoba? A może by tak nazwać dziecko imieniem krążącym w rodzinie od pokoleń? Wybór imienia to niełatwa sprawa, w końcu nadajemy je naszemu dziecku na całe życie, a samych imion do wyboru mamy całe mnóstwo. Jesteście ciekawi jakie imię wybraliśmy dla naszego syna i jakimi kategoriami sugerowaliśmy się przy wyborze imion dla dziewczynek? 


Prezenty na baby shower/ narodziny dziecka


Czeka Cię pierwsza wizyta u świeżo upieczonej mamy i zakup pierwszego prezentu dla nowo narodzonego maluszka. A może wybierasz się na coraz popularniejszy w naszym kraju Baby Shower i nie wiesz co kupić? Jeśli nie masz bladego pomysłu to mam dla Ciebie kilka podpowiedzi i gwarantuje, że jeśli z którejś skorzystasz to nie popełnisz gafy.

Kapsułowa garderoba dla ciężarnej


Ten post miał powstać ponad 2 lata temu, kiedy były ku temu sprzyjające warunki. Miało być mnóstwo przykładów i realnych zdjęć ale jakoś tak mi się czasowo wszystko rozjechało. A całkiem niedawno robiąc porządki znalazłam listę, którą wtedy sobie stworzyłam i postanowiłam jednak napisać ten wpis chociażby mocno teoretycznie. W pierwszej ciąży byłam tak podekscytowana, że jak tylko zobaczyłam dwie kreseczki na teście to miałam ochotę wykupić pół działu h&m mama. W drugiej ciąży z kolei ciągnęłam jak najdłużej się dało normalne ubrania, a że Bibi dała mi fory to faktycznie trochę to trwało i chyba zakupiłam aż jedną parę ciążowych spodni... Przy Zoi pozwoliłam sobie na nieco szaleństwa, bo przeczuwałam że to może być mój ostatni raz. Kilka zabawnych t-shirtów i kilka par spodni, które następnie przeszły na kolejne brzuchatki. Ale czy da się stworzyć garderobę, która będzie rosła razem z nami aż do końca, a nie wyszczupli portfela? Czy na te 9 miesięcy trzeba zrobić totalną wymianę szafy?

05/2019 via Phone


Hop, hop- dzień dobry! Oj działo się u nas ostatnio, oj działo. Cały maj szykowaliśmy się do naszego wyjazdu do Polski i cóż- już po wszystkim.


Rumień nagły czyli trzydniówka


Pamiętacie jak prawie rok temu, przed urodzinami dziewczynek pisałam o tym, że musiałam podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w moim życiu. Teraz, kiedy minęło już od tego zdarzenia tyle czasu, to mogę Wam na spokojnie wyjaśnić co i jak. Być może niektórym z Was uspokoi to trochę serducha, bo znowu zaczyna się sezon na tego paskudnego wirusa.

Neutral Baby Shower


Jak to zwykle bywa; szewc bez butów chodzi i wiele w tym powiedzeniu kryje się prawdy, przynajmniej w odniesieniu do mnie. 

04/2019 via phone


Po szaleńczo długim weekendzie majowym witamy się z Wami Robaczki! 


Nieświąteczne święta


Dzisiejsze hasło dnia, które już pewnie usłyszeliście z milion razy - święta, święta i po świętach. U nas mignęły one nawet nie wiem kiedy. Były to zdecydowanie najbardziej zakręcone, najmniej świąteczne święta jakie przeżyłam. 


Kto tam puka, czego szuka?


Muszę przyznać, że po ilości wejść na ostatni brzuszkowy wpis obawiam się że tym razem mogą paść nam serwery. Ale jak wiadomo nie ma nic bardziej trzymającego w napięciu niż poznanie płci! Tym bardziej w naszej sytuacji, kiedy wszyscy z najszczerszym żalem przyjęli wieść o kolejnej dziewczynce. W końcu mogę się Wam przyznać że troszkę Was zmyliłam i od pewnego czasu wiem, kto tam siedzi. Chciałam mieć jednak 100%-ową pewność co do tego, bo jak wiadomo ważny jest odpowiedni czas i ułożenie Kuleczki, chociaż podobno taką autentyczną stuprocentową pewność to się uzyskuje i tak dopiero w momencie porodu.  

„Mamo! A ona mi..."


Ostatnio każdego dnia przechodzimy prawdziwe bitwy o wszystko. Każda z dziewczynek ma już swoje zdanie, swoje wysublimowane wymagania i wielką potrzebę wszystkiego tego, co akurat znajduje się w rękach siostry... I niestety, już parę razy zdarzyło mi się powiedzieć najgorsze zdanie na świecie - "daj jej to, bo ona jest młodsza”. Ten, kto jest pierworodnym dzieckiem wie, że nie ma zdania, które wpływało by na poczucie własnej wartości bardziej, niż właśnie ten argument -jest młodsza/y to może wszystko. Problem w tym, że przecież najstarsze dziecko nie wybrało sobie samo tej roli.


Bump update


Od miesiąca, czyli od kiedy pochwaliliśmy się że niedługo będzie nas o parę nóżek więcej, regularnie słyszę pytanie: chłopiec czy dziewczynka? Na ciut niższej pozycji jest: kiedy termin porodu lub w którym miesiącu jesteśmy? Dopiero na szacownym trzecim miejscu dostaję pytanie jak się czuję, ale to chyba dlatego że moja mama podbija statystyki pytając się o to 15-ście razy w ciagu jednej rozmowy.

Najszybsza plecionka


Chociaż zazwyczaj dziewczynki nie mają problemu z wstawaniem to zdarzają się dni, kiedy rano mamy dosłownie chwile na to żeby doprowadzić ich włoski do normalnego stanu i przygotować do całodziennej zabawy. 


03/2019 via Phone


Kochani jak Wasze pierwsze dni wiosny? U nas naprawdę jest pięknie (pisze to akurat kiedy leje jak z cebra, ale cóż- równowaga musi być) przynajmniej przez większość czasu. Marzec był dla nas bardzo łaskawym miesiącem.


New in - Huda Beauty Rose Gold Remastered


Dawno nie było żadnego kosmetycznego wpisu, a jednak kilka nowych produktów zdążyłam już przetestować. Co prawda większość z nich to produkty pielęgnacyjne ale jednak jako typowa sroczka zacznę od tego najbardziej błyszczącego i kolorowego. 


Lalka jak Ty - I’m a Girly


W ciągu tych kilku lat bycia mamą przetestowałam już naprawdę sporo zabawek. Moim niezaprzeczalnym numerem jeden chyba do końca pozostaną klocki ale dzisiaj nie o tym. Wiem, że jest kilkanaście rodzajów zabawek, które moich dzieci nie interesują. Jest też coraz więcej zabawek, które trafiają na moja zakazaną listę. Wszyscy są w szoku, że Zoja jako niespełna 2-roczne dziecko ma takie szybkie tempo rozwoju mowy- a to nic innego jak korzyść maksymalnego ograniczenia dostępu do telewizji i praktycznie całkowitej eliminacji zabawek interaktywnych. 

Rozwój dziecka - 3 miesiąc życia + Jak rozpoznać, że maluch chce spać


Zaczyna się chyba mój najbardziej ulubiony okres w życiu dziecka. W tym „wieku” dziecko zaczyna być prawdziwą duszą towarzystwa. Jest szczęśliwe, wesołe- przez większość czasu, a jadnak nadal sporo śpi. W tym okresie ważne jest by bardzo mocno przyglądać się dziecku i nie lekceważyć oznak zmęczenia. Sen w dalszym ciagu jest niesamowicie potrzebny dla rozwoju. 


Dzieci których nie będzie


Media społecznościowe każdego dnia rosną w siłę. Dzielimy się tam wkszością naszego życia. Za pośrednictwem instagramu, facebooka wiemy co słychać u osób, którym nawet byśmy nie powiedzieli „cześć” na ulicy. Staram się dość rygorystycznie wybierać fragmenty naszego życia, które umieszczam w sieci, żeby nie musieć się później nikomu tłumaczyć czy wyjaśniać pewnych słów lub wydarzeń. Jednak same media mają też dobre strony. Gdyby nie te portale pewnie nie wiedziałabym na bieżąco co słychać u mojej rodziny mieszkającej 1000 kilometrów dalej. Nie poznałabym lub nie utrzymywałabym bardzo wartościowych kontaktów w moim życiu. 


02/2019 via phone


Jak sami widzicie luty upłynął nam głównie w realnym świecie. Po aparat sięgałam bardzo rzadko, bo działy się rzeczy ważne i ważniejsze, więc nie było czasu na takie głupotki. 


Dzień zakochanych!


Witajcie zakochane Robaczki i te nie zakochane także!


01/2019 via Phone


Dzień dobry Robaczki! Pierwsze półtorej miesiąca tego roku przeleciało nam przez palce. Próbujemy dograć już początek roku szkolnego (tak, tak ten we wrześniu) dla dziewczynek ponieważ tutaj należy to załatwić najlepiej do końca lutego. Dlatego jest nas tu mało, bo jeden błąd może zaważyć na ich przyszłej edukacji. Może okazać się zdecydowanie łatwiejsza albo wręcz przeciwnie.


Leather baker hat


Dzień dobry, dzień dobry! Ciężko mi się zmotywować z początkiem roku do regularności, tym bardziej że ciagle nam coś w niej przeszkadza. Nieplanowane sytuacje, goniące terminy i to, że do wieczora jestem sama sprawia, że kładąc się spać nie wiem jak się nazywam.


Kosmetyki których nie możesz używać.


Prawdę powiedziawszy będąc w trzech ciążach nigdy nie zastanawiałam się nad tym tematem. Nigdzie nie rzucił mi się w oczy tekst, który mówiłby o kosmetykach których nie wolno używać w czasie ciąży. Dopiero kiedy niedawno pomagałam przyjaciółce wybierać preparaty do pielęgnacji zaczęłam czytać, że jako ciężarna z automatu musi wykreślić większość kosmetyków z kwasami. W tym okresie zdecydowanie powinno postawić się na naturalne substancje.


Rozwój dziecka - 2 miesiąc życia


Chociaż w zasadzie jesteście ze sobą zaledwie od kilku tygodni to nie pamiętasz już jak było, zanim ten mały Ktosiek pojawił się na świecie. Pochłania większość Twojego czasu i w sumie dobrze Ci z tym. A ponieważ każdego dnia Maluszek coraz bardziej otwiera się na nowe bodźce i kontakty. Zaczyna się najpiękniejszy czas w Twoim życiu.

12/2018 - InstaMix


Po nieprzyzwoicie długim świątecznym urlopie wracam. W międzyczasie zdążył nam się zmienić rok na kolejny i w życie weszły nowe postanowienia orz nowe możliwości rozwoju. Cieszę się z tego niezmiernie, bo zeszły rok był dla nas ciężki.