09/2018 - InstaMix

Czy tylko ja zaczynam już odliczać dni do świąt i rozglądam się za ozdobami Bożonarodzeniowymi? W sklepach już coraz więcej świątecznych produktów więc zaczyna mi się powoli udzielać ta atmosfera. 

Póki co zostajemy jeszcze w temacie imprezy urodzinowej Zu ale potem hulaj dusza, piekła nie ma. A to nasze pierwsze święta w tym mieszkaniu, także chcę żeby wszystko było jak najlepiej się da. Zresztą ja zawsze chcę żeby było jak najlepiej, więc w sumie nic nowego ;) Ale pod koniec września dziewczynki zaliczyły równy miesiąc edukacji przedszkolnej i powiem Wam że jesteśmy zachwyceni, no może poza wczesnym wstawaniem. Idzie im lepiej niż mogłam to sobie wyobrazić. Wracają zadowolone, wybawione, nauczone kolejnych nowych rzeczy i zmęczone! Oj taaak szybkie drzemki wróciły do naszego planu dnia, a wieczory są już teraz tylko dla nas. Kubek gorącej herbaty, kolejny odcinek serialu na Netflix i po godzinie sami odpływamy w eter. Ale lubię ten nasz nowy porządek dnia. Mimo że 3 godziny to nie jest dużo, to co nieco zdążę zrobić. Ale przede wszystkim najbardziej cieszy się Zojka, która ma przez ten czas ich królestwo tylko dla siebie. Które, jeśli nas śledzicie na instagramie to wiecie że, już też zdążyło przejść „niewielkie” odświeżenie. Zdecydowanie mniej przypomina już różowo-cukierkowe szaleństwo. Ale efekty naszej malej metamorfozy zapewne zobaczycie już niedługo.


Brak komentarzy