No to piątka!

To będzie chyba wpis z największą ilością zdjęć w historii całego bloga. Ale pięć lat to szmat czasu. 

A jako że Suzi kopnął zaszczyt bycia pierwszym dzieckiem to przez jakiś okres, jak to prawdziwa matka z „pieluszkowym zapaleniem mózgu” fotografowałam jej każdy kroczek. Z kolei teraz mam wrażenie, że nie ma prawie w ogóle zdjęć na których jest sama... Oj zdecydowanie muszę się poprawić. Z okazji Twoich jutrzejszych urodzin życzymy Ci nasza Kochana spełnienia marzeń! Dąż do celu że wszystkich sił, a my postaramy się Ci w tym pomagać jak tylko będziemy mogli!


Brak komentarzy