Autumn Winter 2018/2019

Wielkimi krokami zbliża się „sweater weather”! I chociaż można już zobaczyć  najgorętsze trendy na przyszłoroczne lato to jednak pogodowo będzie nam teraz bliżej to trendów na jesień i zimę. Warto jednak chociaż troszkę się im przyjrzeć żeby zainwestować w coś co zostanie z nami na dłużej. A zostanie wiele uwierzcie mi! W tym sezonie nadchodzą też duże zmiany. Projektanci starają się ponownie wprowadzić wzory, fasony, które jeszcze do niedawna były dla nas synonimem kiczu, a białe kozaczki to tylko początek. Na szczęście przechodzi dalej wiele odświeżonych klasyków- Versace i Fendi w tym sezonie powalili mnie na kolana! Przepiękne płaszcze i idealnie podkreślona sylwetka klepsydry ujęły mnie za serce. A sweterki Filippy K nawet na zdjęciu wydaja się być tak miękkie że najchętniej przechodziłoby się w nich całą zimę. Teraz pozostaje tylko modlić się o wygraną w lotto!


1. Wzory
- zwierzęce wzory: cętki, zebra, skóra węża to absolutny top of the top w tym sezonie, a że zostaną także na przyszły to warto się rozejrzeć w tym temacie
- krata: w jeszcze bardziej szalonych zestawieniach niż zwykle, a już najlepiej połączona z innym wzorem np. z panterką
- logomania: zostaje z nami po lecie i kilkukrotnie powiększa swoja „widoczność”
- monokolor: co prawda to żaden wzór ale także jeden z silniejszych trendów, jednakowy kolor przełamujemy różnymi fakturami
- kwiaty: tak, tak ten iście wiosenny wzór zostaje także na sezon zimowy, wszystkie romantyczne sukienki przełamujemy ciężkimi butami lub długimi swetrami



2. Tekstura
- frędzle: tak mocno wszyscy pokochali je w sezonie letnim że teraz zrobi się nam jeszcze bardziej dziki zachód
- skóra: najmodniejszym „strojem” sezonu będzie skórzana sukienka, wężowa spódnica czy skóropodobny płaszcz, jest to najsilniejszy trend całego sezonu
- cekiny: świat mody teraz szaleje na ich punkcie i w kolejnym sezonie także będzie mocno utrzymywać ten materiał w trendach, więc warto się mu przyjrzeć
- tweed: klasyczny materiał, który w tym sezonie wraca do łask i tylko on jest w stanie walczyć ze skórą o mistrzostwo
- jedwab: najcześciej w postaci pięknych apaszek, które w przyszłym sezonie osiągną prawdziwy szczyt ale także w postaci delikatnych spódnic lub koszul
- plisy ale takie ultra cieniutkie i najlepiej w postaci sukienki jak u Givenchy
- futra: ale tylko sztuczne jak lansuje to Gucci, Armani, Givenchy, Stella McCartney i inni
- folia: chociaż wszyscy spodziewali się że ten trend odejdzie w zapomnienie to jednak tym razem projektanci z tego materiału zrobili nawet sukienki (Christopher Kane jest absolutnym mistrzem), jedno jest pewne- ulewa im nie straszna



3. Fasony
- double size: dwa płaszcze, dwie kurtki i to dosłownie- Gucci, Balenciaga i inni nie dają nam teraz zmarznąć, ubieranie się na cebulkę to jeden z najsilniejszych trendów
- spódnice i sukienki midi: dla zmarzluchów w wersji z grubymi rajstopami lub spodniami pod spodem
- obniżona talia: uwaga bo dodaje optycznie kilogramów ale u wielu projektantów widać ukłon w stronę zapomnianych biodrówek i spódnic noszonych znacznie pod talią, najmodniejsze cięcie będzie kończyć się w połowie łydki ale to trend tylko dla bardzo szczupłych kobiet
- peleryny: przez chwilę było o nich cicho ale teraz wracają niczym super bohaterki w różnych wzorach i fakturach, Givenchy i Fendi stworzyli po prostu arcydzieła
- mocne ramiona: przerysowanie wystające ramiona w żakietach i sukienkach
- sylwetka nieidealna: oversize, podwójne okrycia wierzchnie, przesunięta talia- to wszystko zaburza nasze proporcje ale w tym sezonie nie przejmujemy się tym ani trochę



4. Kolory
- neony: teraz z ubrań przenoszą się także na makijaż, nawet eyeliner powinien mieć intensywny odcień magenty, zieleni lub żółci
- fiolet: teraz do jasnego, rozbielonego fioletu dochodzi soczysty przyciemniony o kilka tonów od tego letniego i zostaje na kolejny sezon, a tak naprawdę to jest dopiero furtka na kolejne sezony dla tego koloru, dlatego zdecydowanie warto się na coś zdecydować
- czerwień: podobnie jak fiolet nigdzie się nie wybiera i w kolejnym sezonie będzie ciągle będzie na szczycie
- srebro: cekiny, metaliczne odcienie, skóra farbowana na złoto, sukienki całe ze srebrzystych cekinów, tym razem to nie w kreacjach na Sylwestra
- zgaszona żółć: żółty nie daje za wygraną i zostaje na kolejne sezony, zostanie i teraz i na SS 2019 także, tym razem zdecydowanie króluje przyciemniona- łaskawsza dla większej ilości typów urody
- zieleń: od neonowej aż do khaki, petrol
- klasyka znowu na topie: camel, granat, szarości, złamana biel, khaki, bordo, beż, brązy - urodowe (naturalne) jesienie i zimy mają swoją szanse na wyposażenie garderoby od stóp do głów
- oranże: od soczystej pomarańczki aż po rdzę, która także zostanie na przyszły sezon



5. Buty
- kowbojki: po lecie dalej zostają z nami na kolejny sezon
- overknee: najlepiej z przezroczystego materiału jak u Balmain, albo dokładnie tego samego co reszta stroju i przylegające niczym rajstopy jak u Balenciagi
- brzydkie buty sportowe: niektórzy nie mogą na nie patrzeć ale zmartwię Was, że także w kolejnym sezonie SS 2019 będą dalej królować, więc może warto się do nich przyzwyczaić
- kozaki: wiązane jak na pokazie Chloé, patchworkowe, z cekinami, piórkami czy z haftowaniem, dla właścicielek pięknych długich nóg jest opcja od Isabel Marant z kozako- kowbojkami sięgającymi aż do połowy uda
- buty w piórach: teraz pióra nie ogranicza się tylko do klapek ale nawet opierzą botki i szpilki
- klasyczne, lakierowane oksfordki które u Chanel w połączeniu ze srebrzystymi skarpetkami wyglądały obłędnie



6. Dodatki
- torebki: wyglądające jak siatki na zakupy (zostana także na kolejny sezon), torebka siodło w kultowej wersji od Diora, robione z tego samego materiału co reszta stroju jak u Chanel, noszenie kilku torebek jednocześnie, torby worki koniecznie z frędzlami, haftowane lub patchworkowe- najważniejsze żeby były kolorowe, torby „weekendowe” jak u Balenciagi, plecaki
- apaszki: wiązane wokół szyi, na wlosach zamiast gumek, albo nawet wokół raczki torebki i zdecydowanie zostana z nami na kolejny sezon SS 2019
- perłowa biżuteria: piękna ponadczasowa klasyka wraca z przytupem na wybiegi
- komplety: kolczyki, bransoletki, naszyjniki- kupujemy cały zestaw i nakładamy na siebie
- maxi kolczyki: teraz liczy się przede wszystkim długość
- czapki: berety; kominiarki jak u Gucci;); chusty wiązane na głowie; wełniane klasyczne czapki; kaptury; ozdobione kamieniami, cekinami lub logo; kapelusze typu fedora; turbany i oczywiście dalej królują baker hat
- okulary: o mocno geometrycznych kształtach, o niewielkim zaciemnieniu szkieł, ze zwariowanymi oprawkami, i po krótkiej przerwie wracają okulary w wersji XXL
- dalej powtarzamy trend-kicz czyli widoczne skarpetki do wszystkich modeli butów, a jako że zbliża się zima to polecają wybrać wełniane, ewentualnie te z widocznym logo


Brak komentarzy