Jak dobrze wychować dziecko? Styl niezaangażowany.

Przyszedł czas na opisanie kolejnego stylu wychowania. Zostały nam jeszcze 3 rodzaje do omówienia. Dzisiaj czas na najbardziej dla mnie niezrozumiały rodzaj wychowania ale musze przyznać że w dzisiejszym świecie coraz bardziej powszechny. Niestety coraz więcej rodziców "pozwala” sobie na pomoc w postaci niani lub członków rodziny. Dlaczego niestety? O tym zaraz się przekonacie.

Wyobraźmy sobie sytuację, że jesteśmy w sklepie z kilkuletnim dzieckiem. Ono prosi nas o ciasteczko lub jeśli wolicie bardziej fit to o banana, kupujemy i dajemy malcowi do zjedzenia. Po powrocie do domu robimy kolacje dla rodziny i kiedy dziecko stanowczo odmawia zjedzenia wysyłamy je do pokoju z groźbą że w takim razie pójdzie spać bez kolacji. Po jakimś czasie maluch głodnieje, więc rodzic ulega jego prośbom i przynosi mu kanapkę do łóżka. Jaki z tego wniosek? Rodziców niezaangażowanych cechuje brak jakiejkolwiek konsekwencji. I chociaż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać że w powyższej sytuacji rodzic postąpił dobrze, bo nie pozwolił pójść głodnemu dziecku spać i zaspokoił jedną z podstawowych potrzeb człowieka. Jednak dziecko z takiej sytuacji wyniesie tylko zmieszanie. Teoretycznie rodziców można by na pierwszy rzut oka określić liberalnymi; są wyrozumiali, łagodni i przyjacielscy w stosunku do dzieci. Pozwalają im na wiele swobody, jednak gdy się przyjrzymy dokładniej to najzwyczajniej w świecie rodziców mało obchodzą sprawy dzieci. Nie interesują się tym w jakim towarzystwie dzieci się obracają, jakie wyniki osiągają w szkole i czy rozwijają swoje talenty. Nierzadko rodzice zamiast spędzać czas z pociechami to kupują mu prezenty na „pocieszenie”. Należy jednak zauważyć że niezaangażowanie nie jest wynikiem braku miłości lub celowym zimnym traktowaniem (w części przypadków). Rodzice żyją na wysokich obrotach, są zestresowani kłopotami w pracy lub małżeńskimi, więc z tego powodu nie mają siły na okazanie dziecku jakiegokolwiek zainteresowania. Dlatego gdy dziecko domaga się uwagi to często słyszy „daj mi spokój, bo jestem zmęczona” lub „zajmij się sobą- włącz sobie komputer”. Zdarzyć się może także że dziecko od samego początku traktowane jest jako przeszkoda w osiągnięciu zamierzonego celu. W tym wypadku rodzice najchętniej wychowaniem obarczają dziadków lub nianię. Doskonałą wymówką jest praca do późna, by w nagrodę kupić dziecku nowy prezent, żeby chociaż trochę zagłuszyć sumienie. Tutaj dużo łatwiej już zaobserwować że podstawową metodą wychowawczą tego stylu jest unikanie zajmowanie się dzieckiem. Tego typu rodzice nagminnie tłumaczą swoje zachowanie tym, że są zapracowani i zestresowani ponieważ chcą zapewnić dzieciom jak najlepsze życie, życie lepsze niż mieli oni sami. Dzieci dostają modne ubrania, wakacje za granicą, nowe sprzęty ale w pakiecie także brak poczucia bezpieczeństwa, szacunku dla siebie i miłości. Ponieważ dziecko czuje że nie obchodzi rodzica, to robi wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę. Niestety udaje się to tylko na krótką chwilę, a następnie opiekunowie wracają do swoich spraw, więc pociecha kolekcjonuje złe oceny i uwagi z zachowania ponieważ może nimi sprowokować kolejną chwilę uwagi rodziców. W szkole dziecko zaś musi radzić sobie z niską samooceną i najczęściej stara się udowodnić rówieśnikom, że jest od nich lepsze. Przechwala się rzeczami, które dostał od rodziców niestety tym samym nie budzi sympatii kolegów, a dodatkowo rodzice nie motywują go nauki, więc może mieć trudności w szkole. Jako dorosły takie dziecko staje się niestałe w uczuciach i nieufne, boi się bliskości ponieważ nie zostało jej nauczone, a co za tym idzie nie potrafi stworzyć dobrego, stalego związku. Może także każdy przyjazny gest traktować jako oznaka miłości co w konsekwencji narażać go na rozczarowania. Wnosi wtedy do życia przeświadczenie, że nie warto się wysilać, bo i tak nic dobrego z tego nie wyniknie. Dlatego pracuje poniżej swoich kompetencji i zdolności, których także nie jest pewne.

Tacy rodzice zazwyczaj nie widzą w sobie żadnych błędów, chcą żyć starym życiem „sprzed dzieci”, dlatego praca staje się idealną wymówką. Dopóki dziecko jest „niewidzialne” to wszystko jest w najlepszym porządku i tak naprawdę maluch może robić co tylko mu się rzewnie podoba. Kiedy jednak domaga się uwagi to z typu liberalnego stają się typem autorytarnym- karzą mimo że wcześniej nie ustalili regul. Najważniejsze dla nich jest to by zrozumieli że ich życie się zmieniło i są teraz odpowiedzialni za ukształtowanie nowego człowieka. Jeśli więc w teście wyszło Ci najwiecej odpowiedzi E to nie powinieneś cieszyć się tym że dziecko jest bardziej samodzielne od rówieśników, tylko dać mu więcej wsparcia i uwagi. W przeciwnym razie już niedługo maluch zacznie sprawiać kłopoty by zwrócić na siebie Twoja uwagę! Wprowadź codzienny rytuał, przed pójściem spać niech opowie Ci swój dzień, co go trapi lub cieszy i w tym czasie badz tylko dla niego.


Brak komentarzy