SOCIAL MEDIA

środa, 6 czerwca 2018

Indian Girls.

Chociaż po imprezie urodzinowej została już tylko girlanda z imionami, której nie chce się nikomu sciągnąć, to nadal ciepło na sercu mi się robi na wspomnienie tamtej soboty. Żeby jednak nie popadać w samozachwyt, to zawsze mogło być lepiej ;)


Ekipa była fantastyczna, dziewczyny się wyszalały razem z koleżankami i kolegami, a solenizantki dostały góre wspaniałych prezentów. Oczywiście nie zrobiłam wszystkiego co planowałam. Na niektóre rzeczy porostu zabrakło mi czasu. Niemniej jednak wierze, że nie było aż tak źle. Była to pierwsza taka "dziecięca" impreza jaka miały dziewczynki! Ekipa dzieciaczków spisała się na medal i chociaż dwójka póki co szalała u mamusiek w brzuszkach to i tak zabawa była przednia. Jednak ciesze się że już po wszystkim i teraz mam kilka spokojnych miesięcy do kolejnych urodzin. Na których notabene grono będzie jeszcze większe! Teraz zostało tylko ustalenie tematu i czekanie na godzinę zero.

P.S Czy ktoś ma do wynajęcia hale? Najlepiej z 200m2


Prześlij komentarz