SOCIAL MEDIA

poniedziałek, 21 maja 2018

Piknik!

Ostatnio nasze plany piknikowe popsuła pogoda. 



Później z kolei zęby Zoi doprowadzały mnie do białej gorączki, bo sama nie umiała sobie znaleźć ani miejsca ani pozycji. Raz na rekach, raz na kolanach, ciagle się bujać i pod absolutnym względem nie odkładać. Aż w końcu i ja swoje ekspresowo odchorowałam. Teraz wpadłam w ostatni wir przygotowań do urodzin, bo dzisiaj u nas jest dzień wolny więc Tata Robak od rana na pełnych obrotach zajmuje się dziewczynkami. Blog troszkę opuściłam ale obiecuję Wam, że po tym całym maratonie "wstań przed 6-stą - przeżyj - sprobuj spać" powrócę z bardziej edukacyjnymi wpisami. A dziewczynki żeby nie wchodziły mi na głowę przy wycinaniu i bieganiu z nożyczkami, dostały za zadanie urządzić piknik domowy. Ja przez pół godziny miałam je z głowy, one miały frajdę i na koniec dostałam zaproszenie na ucztę ;) Zauważyłam że moje dziewczyny bardzo często same jeszcze nie wiedzą co mają ze sobą zrobić i wtedy snują się ciągle za mną z hasłem że im się nudzi, ale wystarczy tylko w ich głowie zaszczepić jakiś pomysł i przez jakiś czas potrafią wspólnie pracować.



Prześlij komentarz