SOCIAL MEDIA

środa, 16 maja 2018

Mamo, co ty pleciesz?

Dzisiejszy wpis miał być o jednym z ważniejszych zaburzeń u dzieci, jednak po 15-stu wiadomościach, na temat piątkowej fryzury Suzi postanowiłam pokazać Wam jak banalnie proste jest jej wykonanie.


Żadne, nawet najkrótsze włoski, nie wpadają do oczu, dlatego uwielbiam ją robić Zu do przedszkola. Robi się ją tak szybko, że nawet kiedy mam tylko 10 minut do wyjścia to spokojnie wiem, że z wszystkim zdążę. W dodatku jest to fryzura, gdzie w przypadku "pilnej potrzeby" na cokolwiek, można bez ryzyka odejść od włosów i zapanować nad sytuacją. Z innymi, "prawdziwymi" warkoczami już nie ma tak łatwo, bo najczęściej trzeba czesać od początku. Żadnym problemem nie jest wykonanie jej nawet na krótszych włoskach Bibi, chociaż najefektowniej będzie się prezentować na długich, gestych kosmykach - zresztą jak większość fryzur. Jednak nawet na cieniutkich niteczkach Zu i tak za każdym razem ktoś zwróci na nią uwagę i skomplementuje. Także zostawiam Was ze zdjęciami jak krok po kroku wykonać ten oszukany warkocz ;)


Prześlij komentarz