SOCIAL MEDIA

środa, 21 marca 2018

Witaj wiosno!

Pierwszy dzień wiosny! Hurra! Płaszcze, kurtki i czapki do szafy!


Niestety my witamy panią wiosnę z nieco utrudnionym oddechem. Wczoraj rano mieliśmy termin do przedszkola by podpisać umowę i dostać listę wyprawkową. W całym tym porannym rozgardiaszu szybkiego śniadania, mycia zębów i ubierania w końcu miałam chwilę by iść do łazienki zacząć się szykować. Myję zęby, kiedy nagle słyszę "no i pięknie!", jednak ton tego okrzyku wcale nie był przyjemny i sekundę później widzę Roberta wpadającego z Biancą na ręce do łazienki, a po dłoniach spływa mu krew... Okazało się, że rozwaliła nos. Jak do tego doszło nie wiem ale podobno padła jak długa na dywan. Domyślam się, że gdyby upadła tak na podłogę to mielibyśmy natychmiastową wizytę na pogotowiu, bo najprawdopodobniej byłby złamany. Teraz za to ozdabia go soczysta śliwa i rozmiar 3 razy większy niż normalnie. Także na termin poszedł sam Tata Robak z Zuza a my z dziewczynkami zostałyśmy w domu. Ale bez złudzeń! Wczoraj szalała jeszcze bardziej niż zwykle, uśmiech nie schodził jej z twarzy a wypadek jakby nigdy nie miał miejsca... Taki mały czort!




Prześlij komentarz