SOCIAL MEDIA

piątek, 19 stycznia 2018

10 dobrych rad ode mnie dla Ciebie!


Każde dziecko jest inne i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Ale czasami wystarczy jeden sprzedany nam trik, dobra rada albo wypracowany sposób, by ułatwić codzienną opiekę nad dzieckiem. Autentyczne dobre rady mogą zaoszczędzić nerwów, nie tylko rodzicom ale także i dziecku. Oto moja dziesiątka najlepszych trików, które udało mi się zauważyć przy trójce dzieci.

1. Bądź o dwa kroki do przodu. Po pewnym czasie każde dziecko wpada konkretny rytm dnia. Jeśli wiesz, że po każdym karmieniu musisz przewinąć malca, to już przed podaniem mu butelki lub piersi przygotuj sobie zestaw do przewijania. Szczególnie jeśli jest to nocne karmienie... Jeśli karmisz butelką to wieczorem przygotuj sobie mieszankę i chłodną wodę po to, by dolewając odpowiednią ilość wrzątku mieć optymalną temperaturę. Dzięki temu zajmie ci to chwilę. To samo tyczy się np. kąpieli(czy mam przygotowany ręcznik, krem, pampersa i zestaw ubranek), wyjścia na spacer (mam dodatkowy zestaw ubrań w razie czego, pampers i dodatkowe jedzenie) lub położenia starszego dziecka spać (robimy siku, odkładamy wszystkie zabawki spać odpowiednio wcześniej, żeby uniknąć płaczu i wychodzenia z łóżka).

2. Nie usypiaj zbyt późno. Jak już pisałam w moim tekście na temat usypiania dzieci - zmęczenie wcale nie powoduje tego, że dziecko szybciej zaśnie. Kiedy padamy z nóg trudniej jest nam się odprężyć a dziecko tym samym dłużej marudzi przy usypianiu. Co więcej kiedy już zaśnie może spać płytko i budzić się co chwilę. Zamiast czekać aż dziecko się zmęczy spróbujmy je wyciszyć np. czytając mu książeczkę przy nastrojowym świetle. 

3. Kąpiel na raty. Właściwie to nie kąpiel ale wkładanie do wanienki powinno odbywać się na kilka etapów. Nie ma nic gorszego dla dziecka niż nieoczekiwane włożenie go do wody. U nas odbywa się to w ten sposób że najpierw wchodzą nóżki, później powolutku siadamy a następnie moczymy tułów. 

4. Kąpiel z pieluszką na brzuchu. Dziewczynki, szczególnie kiedy były młodsze, bardzo lubiły Kąpiel, jednak z racji tego iż mokre ciało szybciej traci ciepło starałam się zawsze kłaść im na brzuszku pieluszkę tetrową namoczoną w ciepłej wodzie. Nie wiem czy robiłam dobrze ale mycie zawsze zaczynałam od tułowia i nóżek. Ze względu na to iż przez głowę najszybciej ucieka ciepło oraz dziecko najbardziej niecierpliwi się przy jej spłukiwaniu.

5. Podgrzewaj mokre chusteczki. Kiedyś śmiałam się z tego kiedyś słyszałam że hitem wyprawkowym jest podgrzewacz do mokrych chusteczek. Jednak z drugiej strony dotyk mokrych i zimnych chusteczek na pupie zdecydowanie nie należy do najprzyjemniejszych. Często, szczególnie młode mamy, zastanawiają się dlaczego dziecko płacze w czasie przebierania pampersa – odpowiedź jest prosta dotknij zimną chusteczką szyi. Od momentu kiedy zaczęłam delikatnie ogrzewać w dłoniach chusteczki płacz zniknął jak za dotknięciem magicznej różczki.

6. Ubieraj dziecko bez podnoszenia. Aby zminimalizować stres dziecka i matki przy przebieraniu szczególnie niemowlęcia powinniśmy delikatnie obracać się na boki. Jest to delikatniejsze niż unoszenie główki ciągnięcie za rączki i prostowanie na siłę nóżek. Obracając dziecko na boki można bez problemu rozpiąć śpioszki czy nawet ubrać czapkę.

7. Kangurowanie. Szczególnie zalecane w terapii wcześniaków dzieci które mają kolki czy trudności z wieczornym usypianiem. Jednak bliskość matki daje każdemu dziecku poczucie bezpieczeństwa a ciepło i nacisk brzucha ułatwiają mu pozbycie się gazów z jelit. Niemowlę, które jest przytulone „brzuszek do brzuszka” nie odbiera nadmiaru bodźców z otoczenia i dzięki temu mniej płacze przy zasypianiu.

8. Biedronka. Ponieważ moje starsze dziewczyny miały swoją przygodę z azs i musiałyśmy się regularnie smarować wszelkimi kremami doskonale wiem jaka to „uwielbiana” przez nie pielęgnacja. Na szczęście dzięki temu doszłam do idealnego sposobu nakładania kremu. Zarówno starsze jak i najmłodsza uwielbiają się smarować na biedronkę. Starsze z chęcią same rozsmarowują maleńkie „kropkowe” dawki kremu A Zojka jest zadowolona ponieważ tak nałożony krem rozprowadza się znacznie szybciej, dzięki czemu po kilku sekundach jest po wszystkim.

9. Rób hałas. Bardzo popularnym gadżetem dla niemowląt jest Miś Szumiś. Jednak nie jest to tylko chwyt marketingowy ale w praktyce sprawdza się idealnie. Każde dziecko przez dziewięć miesięcy żyje w ciągłym hałasie. Słyszy tłumione przez wody płodowe dźwięki ze świata, bicie serca matki a nawet odgłos płynącej krwi. To właśnie te odgłosy kołysały go do snu nic więc dziwnego że po porodzie właśnie szum uspokaja je i usypia.

10. Dziecko lubi wybór. W momencie rozszerzania diety Zojki zauważyłam dziwną zależność. Jeśli chcę żeby dziewczynki zjadły coś, czego teoretycznie nie lubią to wystarczy to samo dać do spróbowania ich najmłodszej siostrze. Która póki co z chęcią próbuje nowych smaków. Dzięki temu od dawna nie stresujemy się w czasie jedzenia ponieważ dziewczyny same wybierają z talerza to na co mają ochotę. 


Prześlij komentarz