SOCIAL MEDIA

poniedziałek, 4 grudnia 2017

11/2017 - InstaMix.

No to przyszedł czas na podsumowanie listopada! Był strasznie intensywny, ale na szczęście wszystko udało się zrealizować. Jestem strasznie podekscytowana że wszystko co zaplanowałam na nowy rok powoli zaczyna nabierać realnego kształtu. A jaki był nasz listopad?


Udało nam się zorganizować wspaniałą niespodziankę. Mimo że brało udział w tym 5 całkiem różnych kobietek z całkiem różnymi charakterami i temperamentami to wszystko praktycznie do ostatniej chwili zostało tajemnica. Mina naszej ciężarnej bezcenna :) Kolejnym wyzwaniem jakie przede mną stało to zakup prezentów nie tylko dla całej rodziny ale także dla naszych przyjaciół. Mam nadzieje że wszyscy obdarowani są choć troszkę uszczęśliwieni i chociaż ciut ciut udało mi się trafić w ich gusta. Co do prezentów dla rodziny to już trochę gorzej chociaż przynajmniej już wiem co komu podarować. Kilka sztuk czeka już grzecznie zapakowane, kilka ma przywieźć ze sobą Robert ale kilka jeszcze trzeba skompletować. No i nasz listopad zakończył się „magiczną” podróżą do Polski... tak jak z przytupem się zaczęła ( jeszcze raz przepraszam Andrzeju za moją herbatę) tak też się skończyła. Na szczęście wszyscy dojechali cali i zdrowi, a ja dalej nie ruszyłam żadnej książki. Natomiast początek pobytu w Polsce przywitał nas śniegiem i ponownie pokazaniem swojej chorej biurokracji w urzędach... Jednak moja wiara w to, że to co dajesz innym to samo do Ciebie przychodzi po raz kolejny dała o sobie znać! Przesympatyczne panie urzędniczki przyjęły nas poza kolejką i ze szczególnym uwzględnieniem tego że nasza sprawa ma być załatwiona na wczoraj jesteśmy w trakcie wyrabiania dokumentów na które planowo powinniśmy czekać aż do marca.


Prześlij komentarz