10/2017 - InstaMix

Witajcie Robaczki! Nie było nas tu przez chwile bo nasz internet od jakiegoś czasu robił sobie takie psikusy że szkoda gadać. Ale ostatecznie umarł śmiercią nienaturalną. Jednak już wszystko działa i według zapewnień pana technika tak już ma zostać. Ale ciekawa jestem czy zauważyliście że przez kilka dni w ogóle nie było bloga? I czy zauważyliście coś nowego... 

Jesteśmy w końcu na swoim! Wreszcie zadomowiliśmy się na własnej domenie, dlatego przez kilka dni strona była niedostępna. Kosztowało mnie to sporo nerwów i skasowanie się wszystkich komentarzy (po raz drugi...) ale mam nadzieje, że teraz wszystko będzie działać bez zarzutu, bo bycie "na swoim" zobowiązuje. Ale to nie jedyny powód naszej nieobecności. Bardzo dużo czasu ostatnio na dwa inne projekty, które chciałabym żeby ruszyły w niedługim czasie. Mam nadzieje, że już niedługo wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik. Co więcej najprawdopodobniej już pod koniec listopada wyjeżdżamy do Polski, więc wszystko musze robić ze zdwojoną siłą. Lista prezentowa jest skrupulatnie odhaczana z kolejnych punktów, także sporo też biegamy po mieście. Wszak do świąt zostało tylko 48 dni! Dobra dość tego ględzenia, zostawiam Was z październikowymi zdjęciami. Życzymy Wam pięknego, słonecznego tygodnia!



Brak komentarzy