Motherhood

Dzień dobry, dzień dobry! Dawno nie było takiego luźnego wpisu z tym co u nas słychać. A u nas same początki i zmiany. Zaczynamy przygodę z chustami, zaczynam zabawę z wideo i zobaczymy co z tego wyjdzie, no i zaczynamy przygotowanie do jesieni...

Chociaż dzisiaj aura jeszcze iście letnia to czuć, że to już niedługo się skończy. Ale czy tylko ja mam wrażenie, że kiedyś było inaczej? Czy może jak się chodzi do szkoły, to bardziej docenia się każdy wakacyjny dzień, niezależnie od temperatury? Och trochę sobie ponarzekałam jak to "typowy Polak", a tymczasem właśnie słoneczko, na znak protestu zaświeciło mi prosto w twarz. Dzisiaj przed południem zaliczyłyśmy spacerek, oczywiście jak to kobiety, połączony z zakupami (to chyba nie był dobry pomysł, żeby mieszkać tak blisko centrum;)) także teraz dopiero wszystkie trzy odsypiają popołudniową drzemkę... I wcale się z tego powodu nie ciesze bo jakim przekleństwem jest drzemka w okolicach godziny 17-stej to wiedza tylko mamy... Ale za to mam chwile dla siebie, wiec czas się wziąć za prasowanie :)


Brak komentarzy