03/2017- InstaMix

Szalony marzec w końcu dobiegł końca, a co za tym idzie zostało nam tylko dwa miesiące! Im bliżej godziny zero tym większy mam kołowrotek w głowie. Na szczęście mamy ustalone już imię... chyba;)

Zdecydowanie mamy teraz najbardziej luzackie podejście do całej sprawy, bo chyba przeszliśmy już wystarczająco dużo żeby wiedzieć, że najważniejsze jest to, że damy radę mimo wszystko. A i kwiecień od pierwszych dni zapowiada się cudownie, więc może zła passa nas opuściła. Teraz tylko stanowczym krokiem do przodu!


Brak komentarzy