Kwiecień plecień...

Kochani musicie nam wybaczyć, że ostatnio nas tutaj tak mało ale kumulacja emocji jakie ostatnio mamy w domu to po prostu istny armagedon! Niestety nie zapowiada się żeby do porodu miało się to zmienić. Bianca i jej wyrzynające się trójki plus bunt dwulatki i "nie" na wszystko, ot tak dla zasady.


Na dodatek nasza psinka dostała pierwszej cieczki i ciężko przechodzi to, że nikt jej nie może wziąć na ręce i skończyło się spanie w łóżku. Także na nudę nie możemy narzekać. Za to z pozytywnych aspektów już odliczamy dni do przyjazdu babci, która (o ile zdąży) ma być obecna przy porodzie! A że do porodu coraz bliżej to aktualnie kursujemy między szpitalem a lekarzem, a w domu przeczesujemy internet w poszukiwaniu elementów wyprawki. Na szczęście okazało się, że babcia jest mądrzejsza niż mama i nie oddała wszystkich ubranek po dziewczynkach na hasło "to już na pewno ostatnie" ;) Także "ubrankowa" wyprawka już jest załatwiona i przynajmniej ten punkt mamy z głowy. Została nam jeszcze wanienka, komoda i przewijak oraz to co mnie najbardziej cieszy czyli dodatki, żeby pokój nabrał charakteru. Chociaż wiem, że pewnie jeszcze minie trochę czasu zanim uzyskam efekt, który mam w głowie, bo jednocześnie próbuję rozplanować resztę przestrzeni w pokoju dziewczynek... A tam już nie jest tak łatwo, bo mają coraz więcej do powiedzenia głównie w kwestii tego co powinno tam być ;)


2 komentarze

  1. Zrobisz jakiś post o fryzurach? Twoje dziewczyny zawsze mają ślicznie upięte włosy. I jak radzicie sobie z tym zeby siedziały w tym czasie? Moja córeczka nie dość ze ucieka jak tylko widzi szczotkę to jeszcze ściąga wszystkie spinki i gumki, o opaskach mogę już w ogóle zapomnieć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chociaż i u nas bardzo ciężko z tym spokojnym siedzeniem... Myślę, że dużo tutaj robi kwestia przyzwyczajenia bo też mieliśmy okres kiedy nic nie było na włosach dłużej niż kilka minut. Co do postu to myślę, że chyba jeszcze nie jestem na tyle dobra żeby coś takiego stworzyć ale jak odwiedzi nas babcia to mogę coś pomyśleć bo ona jest mistrzynią w te klocki ;)

      Usuń