Test - Moby Skip Hop

Ostatnio trochę zaniedbaliśmy dział testów, więc szybciutko postanawiam się poprawić, a mamy tego naprawdę sporo!
Zapraszamy Was zatem do kąpieli! Tak, tak, dobrze czytacie. Dzisiejszy wpis jest prosto z łazienki (a zarzekałam się, że w to miejsce nigdy nie zajrzycie) i powinien zainteresować szczególnie mamy dziewczynek, chociaż myślę, że przyda się mamie każdego bobasa.


Moje dziewczynki uwielbiają się kapać, baa... one nie chcą słyszeć o wyjściu z wanny, ale jeśli dochodzimy do mycia i płukania włosów to wtedy pojawia(ł) się krzyk. Na starym mieszkaniu mieliśmy problem z temperaturą wody, była albo zbyt chłodna albo wrzątek, dlatego ciężko było płukać głowę pod bieżącą wodą prosto ze słuchawki. Teraz na szczęście problemu nie ma i myślę że dalibyśmy rade bez gadżetów, ale na początku roku pojawił się u nas w łazience mały niebieski gość - wieloryb Skip Hop. Teraz dziewczynki nawet nie wchodzą do wanny póki nie widzą, że wieloryb już tam pływa. Tego nietypowego gościa wystarczy napełnić woda, żółte zęby (?) przystawić do czoła dziecka i spłukać włosy. Na tym nasza rola się kończy, ponieważ kubek w środku ma trzy przegrody- woda równomiernie spływa po głowie tworząc wodospad, a dzięki wyprofilowaniu zwierzaka ani kropelka nie dostaje się do oczu. Po kąpieli wystarczy wieloryba oprzeć o pyszczek i poczekać aż wyschnie. U nas dodatkowo spełnia funkcje pojemnika na zabawki kąpielowe i radzi sobie z tym świetnie, bo jest naprawdę pojemny. I szczerze powiedziawszy w tej chwili nie wyobrażam sobie kąpieli bez tego gadżetu. Myślę, że w lato wypróbujemy go także nad wodą bo coś mi mówi, że będzie też świetnie się sprawdzał jako wiaderko do piasku ;) Wracając do tematu - mycie głowy nie kończy się już płaczem, ani 10-cio minutową próba uzyskania odpowiedniej temperatury wody. Jedyny problem jest taki, że jest to także genialna zabawka i przydałby się nam jeszcze jeden, bo żadna nie chce go oddać siostrze... A teraz krzyk pojawia się w momencie kiedy muszą z wanny wyjść.

P.S dla pełnego obrazu jak wyglądają u nas kąpiele koniecznie muszę dodać ostatnie zdjęcie




Brak komentarzy