Zawsze będę tą drugą...

Kochani u nas bardzo leniwy tydzień, mały skrzat szaleje, że czasami aż obawiam się o moja bliznę. Kolejna wizyta 7-go marca i chciałabym już w końcu mieć stuprocentową pewność kto tam siedzi. To zdecydowanie najbardziej skryty Maluch jaki nam rośnie, pobił nawet Zuzę, która do 25-go tygodnia miała skrzyżowane nóżki. Jednak już na tym etapie czuć, że Maleństwo będzie miało predyspozycje do sztuk walki. Tymczasem zapraszam Was na post, który popełniłam już jakiś czas temu; dlaczego zawsze jestem tą drugą...

Test - Moby Skip Hop

Ostatnio trochę zaniedbaliśmy dział testów, więc szybciutko postanawiam się poprawić, a mamy tego naprawdę sporo!
Zapraszamy Was zatem do kąpieli! Tak, tak, dobrze czytacie. Dzisiejszy wpis jest prosto z łazienki (a zarzekałam się, że w to miejsce nigdy nie zajrzycie) i powinien zainteresować szczególnie mamy dziewczynek, chociaż myślę, że przyda się mamie każdego bobasa.


Cesarka - zło konieczne!

Kiedy ktokolwiek mnie pyta o zdanie na temat porodów to bez wahania odpowiadam- lepiej siłami natury. Ale czy to aby nie cesarka zagwarantowała mojemu dziecku bezpieczne przyjście na świat? Dlaczego ciągle tak wiele kobiet uważa się za gorsze matki, bo wybrały operację z medycznych względów zamiast porodu naturalnego? Dla mnie osobiście to bohaterki, które już od początku pokazują, że dobro dziecka jest ważniejsze od ich własnych poglądów i chęci! A to co wydaje się być złudnym egoizmem i wygodnictwem okazuje się być prawdziwa walka o przetrwanie - szczególnie, kiedy zejdzie znieczulenie ;)


Ułożenie do porodu - jak namówić dziecko do obrotu?

Jeśli jesteście już z nami od jakiegoś czasu to wiecie, że jestem mega nakręcona na poród naturalny. Do samego końca drugiej ciąży liczyłam, że panna B się odwróci ale niestety małowodzie zrobiło swoje. Było to też jedno z podstawowych przeciwwskazań do ręcznego obrotu dziecka w brzuchu. Teraz, kiedy od początku wiem, że w ogóle coś takiego jest, staram się jakoś zapobiec powtórce z rozrywki. Niestety teraz także nie mogę liczyć na masaż powłok brzucha ze względu na bliznę na macicy, jaką zostawiła po sobie cesarka. Przyznam się szczerze, że dopóki nie wydarzyło się to wszystko z Biancą to nawet nie miałam pojęcia, że są takie problemy i metody ich rozwiązywania.
Sam masaż ma grono swoich zwolenników, którzy traktują go jako szansę na uniknięcie cięcia cesarskiego. Ale także tyle samo przeciwników, którzy uważają, że jest to bardzo ryzykowny i przestarzały zabieg.



Święto miłości. Świętować czy nie?

Walentynki! Od pewnego czasu wraz z początkiem lutego coraz głośniej słychać tych, którzy bojkotują święto zakochanych. Bo przecież to święto na pokaz, bo kochać się powinno cały rok, bo to święto konsumpcjonizmu. A ja je lubię, lubię bo w codziennym życiu często nie zwracamy uwagi na wspólne śniadania, na "kocham cię" rzucone przed wyjściem do pracy.

Test - Greentom Classic - wózek z misją

Jako, że nie lubię oceniać książki po okładce to dopiero dzisiaj, po ponad dwóch miesiącach użytkowania, mogę wystawić subiektywną recenzje naszej spacerówki. Powiem Wam szczerze, że przy Zuzi kupno jakichkolwiek akcesoriów odbywało się na zasadzie podoba się/nie podoba się i do kasy. Nie wiem czy jest to urok pierwszego dziecka czy po prostu byłam zbyt mało doświadczona w tym całym rozgardiaszu. Oczywiście dalej podchodzę do zakupów na zasadzie oko - serce ale jednak teraz dodaję do tego także głowę.

01/2017 - InstaMix

Pierwszy miesiąc nowego roku za nami! Postanowienia nadal dzielnie realizowane, także jeśli dalsza część roku pójdzie w takim tempie to zapowiada się dobry rok. Oby tylko 30-sto centymetrowy bokser dostarczał troszkę mniej stresu niż w ostatnich tygodniach.