SOCIAL MEDIA

czwartek, 6 października 2016

Miś pluszowy.

Zakupy na okres jesienno-zimowy już zrobione i tym razem wyjątkowo to mama sobie pofolgowała. Uwielbiam wygodę zakupów przez internet, w pidżamie, przy śniadaniu, bez makijażu i bez ciągnięcia za sobą dwójki dzieci. Jedynym minusem jest to, że są dostępne 24h/dobę ;)

A skoro jesteśmy przy zakupach czy Wasze Maluszki mają też swoją ulubioną przytulankę? Taką jedną jedyną, którą trzeba niepostrzeżenie wrzucać do pralki, żeby chociaż jako tako wyglądała. Zuza ma swojego misia, którego dostała w dniu narodzin od Taty, a Bianka króliczka, który zastępował jej pieluszkę i pomagał w potrzymaniu smoczka. Teraz bez smoczka daje sobie świetnie radę ale królik dalej musi być!

Dobrze, że wpadłam na to by zrobić jej ostatnie zdjęcia ze "smokiem" w buzi :)


Prześlij komentarz