3 łobuziary

Już prawie dwa tygodnie temu nasza rodzina się powiększyła. Dziewczynki (wszystkie 3) szaleją całymi dniami, a wieczorem padają ze zmęczenia - szczególnie ta najmniejsza. Fendi cierpliwie znosi wszystkie przytulenia, noszenia i całusy.

Tym bardziej się ciesze że tak cudnie się sobą zajmują, bo mnie ostatnio złapała jakaś jesienna chandra i chodzę tak strasznie zmęczona, że ledwo widzę na oczy. Dlatego czas wziąć się do roboty i przegonić ją na dobre.


Brak komentarzy