3 łobuziary

Już prawie dwa tygodnie temu nasza rodzina się powiększyła. Dziewczynki (wszystkie 3) szaleją całymi dniami, a wieczorem padają ze zmęczenia - szczególnie ta najmniejsza. Fendi cierpliwie znosi wszystkie przytulenia, noszenia i całusy.

Mały ananas

No i niestety ostatni z naszych planów na wrzesień nie wypalił i strasznie mi przykro z tego powodu. Trzeba jednak zrobić krok do przodu i zacząć planować październik!

DIY - Koperta

Mieliśmy parę miesięcy temu możliwość pobawić się na weselu naszych znajomych. A jak powszechnie wiadomo to czego najbardziej potrzebują młodzi na start to pieniądze- o ile nie proszą inaczej. Nie chciałam jednak ograniczyć się do włożenia kasy do koperty i tyle. Chciałam zrobić coś kreatywniejszego i (teoretycznie) ładniejszego. A jako, że jakiś czas temu rozmawiałyśmy z panną młodą na temat skarbonek to stwierdziłam że to będzie to. I tak oto powstała skarbonka-ramka.

Baby nr III

W zasadzie 5 lat temu wszystko miało się od tego zacząć. Później pojawiła się Susanne i przełożyliśmy to na potem. A potem... Jak to zwykle w życiu bywa były inne, ważniejsze sprawy. Chcieliśmy żeby Zu miała jak najszybciej rodzeństwo i urodziła się Bianca. Teraz, kiedy w końcu zaczyna się wszystko powoli układać po naszej myśli stwierdziliśmy, że wreszcie jesteśmy na to gotowi.


DIY - Morskie Królewny

Hurra! Udało się! Urodziny dziewczynek za nami czyli najważniejszy punkt tego miesiąca odhaczony. Praktycznie wszystko wyszło zgodnie w moim planem i prezent się udał w 100%! Ale o tym trochę później.


New in - Och Anastasia!

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. To fakt. I najgorzej, kiedy smak przerasta nasze oczekiwania. Wtedy zaczyna się problem. Kiedy kupowałam paletkę do konkurowania byłam przerażona, dlatego, że nie byłam pewna co do odcieni, a na wymianę czy zwrot nie było szans, bo wysyłać z powrotem za ocean to gra nie warta świeczki.

36!

I nadszedł ten dzień! Moja Kruszynka kończy 3 latka! I choć przez te trzy lata zmieniło się w naszym życiu wszystko to jedno jest niezmienne! Miłość do niej wzrasta proporcjonalnie do ilości minut które spędzamy razem. Do końca świata będę kochać ją z każdym dniem mocniej.


A nie mówiłaś?

Ilekroć spoglądam w przeszłość śmieje się sama z siebie i swojej upartości. Niejednokrotnie miałam okazje przekonać się jak to moje rzewne i gorliwe zapewnienia- sama sobie łamałam, po krótszej lub dłuższej chwili. A teraz mam na myśli jedną, konkretną sytuacje jako, że zbliżają się trzecie urodziny Susanne. Pamiętam jak dziś, jak na każdą rozmowę na temat naszych relacji z rodzeństwem i odgrażania się mamy, że "zobaczę jak będę mieć własne dzieci" reagowałam w jeden sposób- nigdy nie będę mieć więcej niż jedno!

DIY - Zepsute spodnie

Zauważyłam ostatnio, że moje dziewczynki maja bardzo dużo jeansów. I zakładając im kolejne pary mam wrażenie że ciągle chodzą w tym samym. Postanowiłam wiec coś z tym zrobić, jednak póki co mam jeszcze obawę przed farbowaniem ubrań, żeby później w czasie prania porządnie się nie zdziwić.

08/2016 - InstaMix

U nas szykuje się dosyć intensywny miesiąc, dużo planów, czas realizacji nowych projektów - trzymajcie kciuki żeby wszystko się udało! Tymczasem czas na podsumowanie sierpnia. Chociaż końcówka miesiąca zaskoczyła nas bardzo pozytywnie swoją iście letnią aurą to jednak czuć już w powietrzu jesień.