SOCIAL MEDIA

sobota, 13 sierpnia 2016

Maasbree.

Wakacje już prawie za nami. Pogoda jak nie dopisywała tak nie dopisuje. Raz na jakiś czas pojawi się jeszcze słoneczko i więcej niż 25 stopni ale to bardzo rzadko. W czasie całego lata nad naszym ulubionym jeziorkiem w Holandii udało nam się być AŻ raz!

A w powietrzu czuć już niestety zbliżającą się jesień. Co za tym idzie czas zacząć przygotowywać garderobę na zimę! Przerażające! Ale dzisiaj zabieram Was ze sobą do tej pięknej, słonecznej niedzieli i pierwszej kąpieli Bianki w jeziorze! Zu czuje się tam prawie jak u siebie i tylko pyta kiedy znowu pojedziemy poskakać na trampolinie. Za to Bianka z niesamowitą radością bawiła się w jeziorze i o dziwo nie przerażali jej ani ludzie, ani woda. I to do tego stopnia, że trzeba ja było trzymać na siłę w basenie, żeby się łobuziara nie utopiła. To co ja najbardziej lubię w takich wypadach to to, że w drodze powrotnej (mimo że krótkiej) mam gwarantowane, że dziewczynki zrobią sobie drzemkę. I czasami, przy dobrych wiatrach, udaje się je nawet zanieść do łóżka bez przebudzenia! A wtedy: hulaj dusza, piekła nie ma - rodzice tez mogą sobie zrobić krótką drzemkę ;)


Prześlij komentarz