SOCIAL MEDIA

środa, 1 czerwca 2016

Dzień dziecka.


Godzina 6:50, moja mama wchodzi do sypialni. Podchodzi do łóżka i całuje mnie w czoło mówiąc: "wszystkiego najlepszego z okazji dnia dziecka". Zu przygląda się temu z boku z nietęgą minką.
Babcia więc tłumaczy: "Zuziu mama to jest moje dziecko. A Ty jest dzieckiem mamy.", Zuza na to: "To nie dziecko- to jest mama!". I koniec. Mama to mama. To wszystkim Dzieciom (nawet tym, które same już są mamami) życzymy wszystkiego najpiękniejszego!




K.



Prześlij komentarz