Sunday walk

Oczywiście jak to w moim życiu bywa, zawsze jak coś mówię, to potem dzieje się dokładnie odwrotnie. Także temperatura spadła zawrotnie szybko od ostatniego wpisu... Może więc jednak powinnam pójść kupić kombinezon dla Bibi ;) Ale póki co wracam myślami do słonecznej niedzieli.



Dzisiaj trochę więcej zdjęć, bo dostałam kilka pytań o kurtkę Zu. Kurtka jest cieplutka, ma wszyte futerko, jednak musicie się liczyć z tym, że na wszystkie zimy, które tutaj spędziłam najniższą temperaturą było -6°C. Na niedzielna pogodę- 10° ale dość chłodny wiaterek, Zuzia miała pod spodem tylko bawełniane body z długim rękawem. Bibi kurteczkę ma chyba nieco cieńszą, także podszyta delikatnym futerkiem, ale miała już ubrany dodatkowo sweterek. Obie kurteczki mimo jasnych kolorów (och taaak ja=prawdziwa matka przewidująca) są łatwe w utrzymaniu czystości. A wierzcie mi jak wypuścicie Roberta samego z Zuzia to prawie pewne, że przyniosą jakąś niespodziankę ;) A to plama z tłuszczu, bo mieli ochotę na kiełbasę na jarmarku bożonarodzeniowym, a to niezidentyfikowany brązowy placek na plecach po przyjściu z huśtawek... A czasami nawet moja szminka na rękawie, którym wyciera się po buziaku. Ale po wypraniu w 30°, na trybie delikatnym wszystko znika. Także z czystym sumieniem polecam, a o ile wiem to obie są teraz przecenione ;)



Zuzia: kurtka,spodnie,szalik,czapka - Zara, buty - Adidas Tubular Runner Floral
Tubular Runner Floral

Tubular Runner Floral
Bianca: kurtka, spodnie, buty, czapka, komin - Zara


Brak komentarzy