Step by step

Bianca jutro skończy 8 miesięcy- czas biegnie tak nieubłaganie! To już najwyższy czas, żeby powoli się przygotowywać do roczku. Czy kiedyś jeszcze czas przestanie biec tak szybko? A Zuzia już niedługo skończy 3 latka... To niesamowite, że już tyle ze sobą jesteśmy. One wciąż są dla mnie maleńkimi dziewczynkami, których najchętniej nie wypuszczałabym z objęć. A ostatnio coraz częściej słyszę: "mamo sama!


I pewnie już niedługo będę słyszeć to samo także z drugiego końca pokoju. Cieszę się, że stają się coraz bardziej samodzielne i niesamowicie napawa mnie to dumą. Ale też czasami nachodzą mnie głupie myśli, że w zasadzie fajnie byłoby to przeżyć jeszcze raz. Póki co, od razu w myślach trzaskam sobie w twarz, żeby jednak nie szaleć :) Ale wracając do rzeczywistości; Bibi zaczyna chodzić i jak widać można to osiągnąć bez żadnych wspomagaczy. Tym razem nie kupiliśmy żadnego chodzika ani pchacza i jestem niesamowicie dumna z tego, że tak szybko załapała jak to się robi. Na ostatnim badaniu kontrolnym lekarz potwierdził, że jeszcze chwilka i będziemy musieli za nią biegać, bo daje jej miesiąc na to że zacznie stawiać pierwsze w pełni samodzielne kroki.



Brak komentarzy