Kuchenne rewolucje - inspiracje



To co ostatnio zaprząta moja głowę to oczywiście urządzanie wnętrz. Już wiele lat temu doszłam do wniosku, że musiałabym mieć co najmniej 10 mieszkań, żeby zrealizować wszystkie swoje pomysły. Niestety dopóki nie wygramy w lotto to pozostanie to tylko w sferze marzeń, a mnie przyjdzie urządzić po jednym wnętrzu z każdej kategorii. Dlatego też chciałam się z Wami podzielić moimi inspiracjami.

Dzisiaj zaczynamy od najcieplejszego miejsca w domu czyli kuchni. W moim rodzinnym domu w kuchni toczyło się całe życie. Uwielbialiśmy tam przesiadywać i czy to podkradać słodycze ze skrytek mamy, która z czasem miała ich coraz mniej, czy tez po prostu siedzieć przy kubku gorącej herbaty i zwierzać się ze swoich problemów. Ściany naszej kuchni przysłuchiwały się wszystkim najważniejszym rozmowom i widziały całe może łez spowodowane dziecięcymi smuteczkami. Kuchnia była dla mnie takim mini centrum dowodzenia, jeśli jednak chodzi o moje inspiracje to mam podstawowy warunek- musi być jasna i przytulna! Jestem totalnie zauroczona kuchniami łączonymi z salonem i taka też mi się marzy. Uwielbiam otwartą przestrzeń, co i w naszej obecnej sytuacji byłoby korzystne. Bo małe psotnice miałabym zazwyczaj w zasięgu wzroku. Oczywiście nie wszystkie przeszkody da się przeskoczyć, wiec być może będzie trzeba kombinować by zrealizować swój plan. Jednak jak to twierdzi mój mąż dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych ;)


Wszystkie zdjęcia pochodzą z serwisu Pinterest.


2 komentarze