DIY - Już za chwilę...

Praca przed urodzinami Susanne wre... Niestety wszystkie dostępne tutaj gotowce posiadają "cudowne" nadruki Hello Kitty albo innych bajkowych stworków, więc nie pozostało mi nic innego jak zabrać się do zrobienia dekoracji własnoręcznie. I tak jestem z siebie dumna, że zaczęłam przygotowywać ozdoby aż tydzień przed impreza ;)

Tym bardziej, że to robótka dla małych zwinnych raczek. Niestety czas mojego "tworzenia" Zuzia zgrabnie skróciła do minimum. Gdy tylko zaczynam coś robić ona pojawia się na horyzoncie i automatycznie muszę wszystko przenieść na poziom gdzie jeszcze nie dosięga. A niewiele już takich miejsc nam zostało. Dodatkowo, jeszcze nie do końca wyleczyliśmy jej zapalenie gardła i swoje humorki przelewa na wszystkich domowników. Ale na szczęście wszystko idzie w dobrym kierunku. Efekt końcowy pojawi się pewnie w najbliższych postach ;)


Brak komentarzy