Post partum

Prawie 20 dni po porodzie, niestety procesy powracania ciała do stanu "sprzed" trwają w najlepsze, a gojenie się blizn ciągnie się niemiłosiernie... Co za tym idzie powrót do formy pewnie zajmie mi dużo czasu... 

Jeszcze co najmniej 3 tygodnie muszę odczekać do podjęcia próby jakiejkolwiek aktywności fizycznej- która niestety może zakończyć się niepowodzeniem i odłożeniem na kolejne tygodnie. Z tego powodu moje ciało nie jest jeszcze normalne, a do ideału brakuje mu długie godziny ćwiczeń.

W czasie ciąży przyzwyczaiłam się do luźnego stylu i poznałam jego wszystkie plusy, dlatego teraz też z niego nie rezygnuje. Szczególnie, że muszę biegać za moją dwulatką i towarzyszyć jej w zabawie, a jednocześnie nie mogę uciskać rany ani krępować sobie ruchów. Och i oczywiście po części też dlatego, że jeszcze nie mieszczę się w ubrania sprzed ciąży ;) Ponieważ póki co większość czasu spędzamy w domu to nie mam wyrzutów sumienia.

top- Tally Weijl, legginsy- Forever21, trampki- Converse, biustonosz- Intimissimi, brasoletka,zegarek- Michael Kors


1 komentarz

  1. Hi there to all, for the reason that I am actually keen of reading this
    blog's post to be updated daily. It consists of nice material.


    Also visit my webpage ... paramotoring

    OdpowiedzUsuń