9/9

Donoszona. 

Ostatnio to słowo świdrowało w mojej głowie tak ze mało nie osiwiałam. Na szczęście już możemy odetchnąć z ulgą. Jesteśmy w 9-tym miesiącu i teraz czekamy na to kiedy panna B. zechce wyjść na świat - lub kiedy wyznaczą nam termin cesarki. Niestety bardziej prawdopodobna jest druga opcja. Ostatecznie jednak 12 maja mamy ostatnie USG potwierdzające ułożenie naszej Królewny. Jesteśmy ciągle nieco ponad 8kg na plusie, wiec mam nadzieje, że do 10-ciu nie dobijemy. Jednak bóle kręgosłupa są gorsze niż przy dodatkowych 12kg z Susanne. Każdego dnia jest coraz gorzej czego niestety nie akceptuje Zuzia. Ale za to nasza starsza Królewna potrafi coraz lepiej zająć się sama sobą, co z pewnością ułatwi nam nieco funkcjonowanie we czwórkę w najbliższych miesiącach.


Brak komentarzy