SOCIAL MEDIA

czwartek, 12 marca 2015

Nap time.

Ostatnio nam nie po drodze z Suzi. Obie jesteśmy jak tykające bomby- Zuzia z powodu ząbkowania i przechodzenia okresu buntu dwulatka, a ja będąc w trzecim trymestrze jestem zmęczona, rozdrażniona i zniecierpliwiona. 



Chciałabym już mieć drugiego Aniołka na rekach ale paradoksalnie wiem, że panna B. powinna siedzieć jak najdłużej w brzuchu. Zuzia zostawia mi jednak mało czasu na myślenie. Domaga się ciągłej uwagi, ciągłego zabawiania i organizacji czasu. I moim ulubionym czasem jest godzinka pomiędzy 10 a 11 kiedy idzie na drzemkę. Chwilka spokoju i czas na szybkie ogarniecie mieszkania. Ale mimo, że jesteśmy już razem 18 miesiecy (+ 9 w brzuchu) to nadal moim ulubionym zajęciem jest oglądanie jak śpi. Uwielbiam patrzeć na jej uśmiech kiedy śni jej się coś pięknego, uwielbiam głaskać tę małą czuprynkę a ponad wszystko uwielbiam kiedy zasypia mi na brzuchu lub rekach (teraz niestety coraz rzadziej). Przypomina mi się wtedy jak była takim małym Słoneczkiem i zasypiała tylko z mamą. Ostatnio przypomina mi się coraz więcej takich chwil z okresu jej niemowlęctwa i to tylko potęguje moja chęć przytulenia drugiego małego Robaczka, ale jeszcze muszę trochę poczekać.


Prześlij komentarz