Wiosna?

Chcę wiosnę! Nie cierpię tego, że nawet okna nie można otworzyć, bo od razu trzeba by było wskoczyć pod gruby koc... A pogoda gra że mną w kotka i myszkę. 

Bunt

Pogoda mnie dobija... W weekend było tak pięknie, że z ogromna przyjemnością schowałam grube kurtki do szafy, a dzisiaj jest tak zimno, że chyba będę musiała znowu je wyciągnąć...

Superhero!

Ostatnio Zuziolek daje nam popalić... Od ponad tygodnia budzi się około północy i nie da rady ją zlekceważyć albo "zapchać" smoczkiem. 

Baby it's cold outside!

Ufff... Na szczęście sytuacja brzuszkowa nie pogorszyła się od ostatniej wizyty. Co prawda nie jest lepiej ale ważne, że nie jest gorzej.