Kilka zimowych nowości

Niestety, moje ostatnie problemy zdrowotne ograniczyły częstotliwość postów. Prawdę powiedziawszy nie spodziewałam się, że tą ciąża tak bardzo będzie napawać mnie lękiem i strachem. Z wielką niecierpliwością wyczekuję każdej następnej wizyty u lekarza, po to, by usłyszeć, że wszystko jest dobrze i Dzidziuś rozwija się prawidłowo... Podczas kolejnej mam nadzieję poznać płeć naszego Dziecka, przez co już nie mogę się jej doczekać.

A w międzyczasie przyszła zima. I chociaż śniegu nie widać i raczej nie zapowiada się żeby miał spaść, to jednak nawet w czasie krótkiego spaceru można odczuć chłód. W związku z tym z szafy wyprowadziły się wszystkie t-shirty a zastąpiły je grube swetry i powracające do łaski golfy. W tym roku postawiłam na krótki płaszczyk w którym znajdzie się wystarczająco dużo miejsca dla rosnącego brzuszka. Z nowości, które znalazły się w moim posiadaniu oprócz kurtki to buty Nike w wersji Dunk Sky High i wielki kraciasty szal z powodzeniem zastępujący koc ;) Oczywiście, jak zwykle każde nasze zakupy kończą się na dziale dziecięcym, więc także Susanne dostała swoje pierwsze zimowe butki. Niestety, wciąż pracuję nad urobieniem mojego Męża, który na widok tych botów w wersji dla dorosłych dostaje epilepsji;) Myślę jednak, że jeszcze trochę i być może doczekam się własnych Ugg-ów ;)




Brak komentarzy