Big Girl

Nasza Mała Kruszynka stała się już Małą Damą.

W zeszły poniedziałek obchodziła swoje pierwsze urodziny. To niesamowite że ten rok pełen niespodzianek i radości minął tak szybko! Jeszcze pamiętam każdy szczegół z dnia narodzin Susanne (szczególnie wsparcie mojego Męża- "no nie symuluj tak, przecież to nie może tak boleć"), a teraz ten Mały brzdąc biega mi pomiędzy nogami gaworząc i próbując zwrócić na siebie uwagę.



1 komentarz

  1. jejku jak była malutka to wygladała jak moja zuzanka <3 piekna!

    OdpowiedzUsuń