Ostatnia prosta

Na kolekcję wiosna/lato 2013 nie załapałam się w moim normalnym rozmiarze, a co więcej musiałam nieźle kombinować by nie chodzić w bluzie i dresach. 

Niestety bardzo ciężko w moim mieście dostać stacjonarnie ubrania dla kobiet w ciąży. Chyba tylko w H&M i C&A miałam możliwość kupienia spodni ze specjalna gumką ciążową. Ale ich kroje, kolory i styl pozostawiały bardzo dużo do życzenia. Mam jednak nadzieje, że w sezonie jesień/zima będę mogla bardziej puścić wodze fantazji i poszaleć ze strojami. A zapowiada się bardzo ciekawie! Lata '90, skóra, krata, długość midi, pastele, wełna, moro, beż, styl militarny, burgund, granat, zieleń, jeans pod każdą postacią - będzie w czym wybierać. Póki co zostajemy jeszcze w temacie lato, choć temperatura nieubłaganie spada w dół.


bluzka - Gina Tricot, spodenki - Zara

4 komentarze

  1. jaki brzusio cudny:D:*
    A co do tych butów z Badury, to masz rację. To chyba jedyna firma w której nie płaci się tylko za nazwę, ale i za jakość buta. Chyba będe musiała wyżyłować te stówy, bo kolejnej zimy w przemakających butach nie zdzierżę:D

    całuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję kochana za odwiedziny!;*
    Boskie spodenki!;)

    OdpowiedzUsuń