Koronkowo mi!



Koronka już od kilku sezonów gości na listach must have wszystkich popularnych blogerek. Cóż się dziwić, to niezwykle kobieca i urokliwa, a dodatku wpisana w kanony klasyki tkanina.

Tym razem i ja poddałam się powszechnej modzie. Białe, koronkowe spodenki dopadłam w H&M. Urzekły mnie tym, że nie ukazują światu połowy mojego tyłka. A w dodatku wystarczyło bym zakupiła tylko numer większy rozmiar by mogla się tam zmieścić także nasza panienka. Mam nadzieje że w przyszłym roku także będę mogla je ubrać już bez lokatorki w brzuchu. A jako, że dzisiaj wybieramy się na zakupy dla naszej Kluseczki to obowiązkowo muszą być moje ukochane conversy. Bo zaczął nam się 7-my miesiąc a to już nie są przelewki. Tata Robak kategorycznie zabrania mi wyższych obcasów niż 1,5 cm, bo zdrowie jego Panienki Zuzanki na pierwszym miejscu. Tak, tak imię które wybraliśmy to Zuzia! Jeszcze myślimy nad jego odmiana, bo skłaniamy się przy Susanne jako że mieszkamy w Niemczech i narazie nic nie wskazuje na to żebyśmy mieli wracać do Polski.

spodenki- H&M, koszulka- Bershka, buty- Converse, bransoletka- Pandora




 

6 komentarzy