Boy or Girl?

Pogoda w Polsce początkowo była piękna ale niestety teraz coraz chłodniej i okropnie deszczowo. To sprzyja mojemu melancholijnemu nastrojowi serduszka.


Tysiące kilometrów...

W niedziele zaczęłam 6-ty miesiąc ciąży więc do końca jest już bliżej niż dalej, co bardzo mnie cieszy:) Dzisiaj za to czeka mnie kolejna podroż do Polski tym razem na szczęście jednak na nieco dłużej. Te podróże w tą i z powrotem wykańczają mnie psychicznie i fizycznie.

Black Panther

Mimo że to dopiero początek mają, to jest tak pięknie, że czuję się jakby był środek lata. Bardzo mnie to cieszy, mam tylko nadzieję że nie doznam szoku termicznego w przyszłym tygodniu, kiedy znowu będę musiała pojechać do Polski.

Sama, samotna

Mój Robaczek musiał pojechać do Polski po ostatnie papiery do ślubu w związku z czym zostałam sama w domu. Muszę przyznać że strasznie ciężko mi było patrzeć na to jak się pakował i mimo, że zwaliłam to na karb ciążowych hormonów, to ryczałam jak bóbr jak tylko wyszedł. 

Upsss...

Strasznie długo mnie nie było, aż wstyd! Nie za dobrze to rokuje na przyszłość. Ale to ze względu na zbliżający się nasz wielki dzień i miliony badań ciążowych. W tym czasie mały gagatek (nadal bezpłciowy) urósł o kilka kolejnych centymetrów i nakazuje mi kupić jeszcze wiekszą sukienkę ślubną.